TranslateSubtitles.org

Fox.And.His.Friends.1975.1080p.BluRay.x264.AAC-[YTS.MX].srt Polish (pl) subtitles

Download subtitles

Subtitle preview:

1
00:00:02,000 --> 00:00:07,000
Pobrane z
YTS.MX

2
00:00:08,000 --> 00:00:13,000
Oficjalna strona filmów YIFY:
YTS.MX

3
00:00:36,828 --> 00:00:39,820
Dla Armina i wszystkich innych

4
00:00:42,042 --> 00:00:44,749
Lis, gadająca głowa

5
00:01:03,855 --> 00:01:06,471
Nie kosztuje ani grosza więcej,
panie i panowie!

6
00:01:06,567 --> 00:01:10,185
Jako jedyny niemiecki objazdowy cyrk,

7
00:01:10,279 --> 00:01:14,613
z przyjemnością oferujemy państwu przedstawienie,

8
00:01:14,700 --> 00:01:17,783
które jest naprawdę bezkonkurencyjne
na całym świecie.

9
00:01:17,869 --> 00:01:19,700
Lis i jego przyjaciele

10
00:01:19,788 --> 00:01:21,653
a teraz prawdziwa sensacja.

11
00:01:21,748 --> 00:01:24,660
Nie kosztuje to 100 marek,

12
00:01:24,751 --> 00:01:27,458
nie 50 marek, nie 10 marek.

13
00:01:27,546 --> 00:01:29,457
Nie, panie i panowie.

14
00:01:29,548 --> 00:01:35,544
To tylko 2,50 i ani grosza więcej!

15
00:01:35,637 --> 00:01:40,472
Za to oferujemy coś naprawdę wyjątkowego!

16
00:01:40,559 --> 00:01:42,390
Panie i panowie, podejdźcie bliżej.

17
00:01:42,894 --> 00:01:45,977
Tak, panie i panowie,
chodźcie tędy.

18
00:01:46,064 --> 00:01:49,648
Podejdźcie bliżej. Spektakl wkrótce się zaczyna!

19
00:01:49,735 --> 00:01:50,975
Nie wstydźcie się.

20
00:01:51,069 --> 00:01:52,730
Chodźcie tędy, panie i panowie!

21
00:01:52,821 --> 00:01:57,190
Dziękuję, chodźcie.
Nie bójcie się.

22
00:01:57,284 --> 00:02:02,495
A teraz krótki opis
dzisiejszego wieczoru.

23
00:02:02,581 --> 00:02:06,540
Zaczynamy od Madame Chérie!

24
00:02:07,419 --> 00:02:11,583
Madame Chérie z Paryża!
Promienna Wenus!

25
00:02:11,673 --> 00:02:14,164
Na państwa oczach,
na scenie,

26
00:02:14,259 --> 00:02:17,547
zaledwie dwa lub trzy metry od was,

27
00:02:18,430 --> 00:02:22,343
Madame pojawi się
w lśniących szatach z 1001 nocy,

28
00:02:22,434 --> 00:02:24,720
niezwykłe widowisko!

29
00:02:24,811 --> 00:02:29,805
Po drugie, specjalnie dla panów,
Madame Antoinette!

30
00:02:30,651 --> 00:02:34,860
Pokaże państwu striptiz,
który zwali z nóg!

31
00:02:34,946 --> 00:02:39,064
Ale to nie wszystko. Sensacje
nakładają się jedna na drugą.

32
00:02:39,701 --> 00:02:44,616
Sensacje, z których każda
jest warta ceny biletu.

33
00:02:45,290 --> 00:02:46,405
Na przykład:

34
00:02:46,500 --> 00:02:49,992
Izabela, dziewczyna w celofanie.

35
00:02:50,837 --> 00:02:53,374
Oto ona, panie i panowie.

36
00:02:53,465 --> 00:02:55,501
Jej występ zaczyna się

37
00:02:56,468 --> 00:02:58,709
pięknym tańcem

38
00:02:58,804 --> 00:03:04,049
i kończy, gdy ostatnia zasłona
opadnie z jej ciała

39
00:03:04,142 --> 00:03:08,681
i stanie na scenie
tak, jakbyście chcieli ją zobaczyć.

40
00:03:08,772 --> 00:03:13,391
A na zakończenie każdego występu,
jakby to była korona widowiska,

41
00:03:13,485 --> 00:03:18,195
zaprezentujemy spektakl,
który nie kosztuje ani grosza więcej.

42
00:03:18,824 --> 00:03:22,032
Doświadczycie czegoś unikalnego,
czy w to uwierzycie, czy nie:

43
00:03:22,661 --> 00:03:25,869
Lis, gadająca głowa!

44
00:03:27,874 --> 00:03:31,332
Człowiek taki jak wy i ja,
ale z głową odciętą od ciała.

45
00:03:31,420 --> 00:03:32,420
Nie uwierzycie,

46
00:03:32,504 --> 00:03:34,119
ale zobaczcie na własne oczy!

47
00:03:34,214 --> 00:03:37,627
Przedstawia się,
podaje wiek i miejsce urodzenia.

48
00:03:37,718 --> 00:03:40,004
Ale to nie wszystko,
panie i panowie.

49
00:03:40,095 --> 00:03:42,427
Każdy widz w naszym teatrze

50
00:03:42,514 --> 00:03:44,596
ma prawo zadawać mu pytania.

51
00:03:44,683 --> 00:03:46,514
i odpowie im wszystkim.

52
00:03:46,601 --> 00:03:50,344
Cud medycyny,
anomalia na festynie -

53
00:03:50,439 --> 00:03:52,930
patrz. Twój przyjaciel, inspektor Braun.

54
00:03:54,985 --> 00:03:56,850
A teraz, panie i panowie,

55
00:03:56,945 --> 00:04:01,530
przedstawiamy państwu główną atrakcję,

56
00:04:01,616 --> 00:04:03,698
sensację wszystkich sensacji.

57
00:04:03,785 --> 00:04:07,118
Teraz życie wkracza w codzienność
nas, biednych artystów.

58
00:04:07,205 --> 00:04:09,867
Zobaczcie, usłyszcie i podziwiajcie.

59
00:04:09,958 --> 00:04:14,201
Człowiek wchodzący na scenę
to mój przyjaciel, inspektor Braun.

60
00:04:14,296 --> 00:04:17,208
I co on trzyma
w ręku?

61
00:04:17,299 --> 00:04:19,130
Co? No?

62
00:04:19,217 --> 00:04:22,334
Słusznie zgadliście:
Nakaz aresztowania.

63
00:04:22,429 --> 00:04:25,637
A może się mylę?
Nie, wcale się nie mylisz.

64
00:04:26,308 --> 00:04:28,173
Teraz, panie, ubierzcie się.

65
00:04:29,561 --> 00:04:31,222
Zamykam teatr.

66
00:04:31,313 --> 00:04:33,395
- I pośpieszcie się!
- Ty brudna świnio!

67
00:04:33,482 --> 00:04:34,722
Spokojnie, spokojnie.

68
00:04:34,816 --> 00:04:38,809
Zapomniałaś francuskich manier,
madame cherie z Paryża?

69
00:04:38,904 --> 00:04:39,904
Śmieciu.

70
00:04:51,166 --> 00:04:54,624
Szybko urosłeś, chłopcze,
prawda?

71
00:05:01,092 --> 00:05:04,004
Nieważne. Wszystko będzie dobrze.

72
00:05:04,095 --> 00:05:07,132
Nie dostanę więcej niż trzy lata.

73
00:05:07,974 --> 00:05:10,260
Maller? Zabiorę go.

74
00:05:10,352 --> 00:05:12,217
Zabierzcie kasę
i zapieczętujcie wszystko.

75
00:05:12,312 --> 00:05:13,768
Dobrze, szefie.

76
00:05:13,855 --> 00:05:15,311
Chodź.

77
00:05:16,316 --> 00:05:18,181
No dalej.

78
00:05:48,765 --> 00:05:49,845
No i co?

79
00:05:49,933 --> 00:05:51,594
- Coś nie tak?
- Nie.

80
00:05:51,685 --> 00:05:54,802
Zarekwirowali kasę.
Ani grosza dla nas.

81
00:05:55,689 --> 00:05:57,771
Pech.

82
00:05:57,858 --> 00:05:59,940
Masz jakieś plany,
gdzie się udać?

83
00:06:00,026 --> 00:06:02,859
Nie. Gdzie mam iść?

84
00:06:02,946 --> 00:06:05,278
Do domu? Do Paryża?

85
00:06:06,950 --> 00:06:09,574
Pa.

86
00:06:11,288 --> 00:06:12,698
Paula?

87
00:06:14,291 --> 00:06:15,781
Co teraz?

88
00:06:16,877 --> 00:06:17,877
Nic.

89
00:06:18,378 --> 00:06:20,790
Wiesz, wygram na loterii...

90
00:06:21,631 --> 00:06:25,169
I zastanawiałem się,
czy chcesz się dołączyć.

91
00:06:26,177 --> 00:06:29,795
Dzięki. Grasz
na loterii, odkąd cię znam.

92
00:06:30,891 --> 00:06:33,928
No, chodźmy. Rozwiązać!

93
00:06:34,561 --> 00:06:35,892
Geel

94
00:06:40,191 --> 00:06:43,183
powiedz, mógłbyś pożyczyć
20 marek, szefie?

95
00:06:44,070 --> 00:06:45,731
Jasne, mój chłopcze.

96
00:06:45,822 --> 00:06:48,279
W srebrze czy w banknotach?

97
00:06:49,534 --> 00:06:52,241
To było tylko pytanie.

98
00:07:27,864 --> 00:07:30,981
- Cześć.
- Cześć. Znowu próbujesz szczęścia?

99
00:07:31,076 --> 00:07:34,819
Tak, jak co tydzień.
Ale z jedną różnicą.

100
00:07:34,913 --> 00:07:35,743
Co?

101
00:07:35,830 --> 00:07:37,445
To jest mój szczęśliwy tydzień.

102
00:07:39,542 --> 00:07:41,783
Czym bylibyśmy bez nadziei?

103
00:07:41,878 --> 00:07:43,960
Z niej się utrzymujesz.

104
00:07:44,047 --> 00:07:45,878
Raczej marnie.

105
00:07:45,966 --> 00:07:47,627
Tak wszyscy mówią.

106
00:07:48,468 --> 00:07:50,129
Co robisz?

107
00:07:50,220 --> 00:07:52,085
Opróżniam mój sejf.

108
00:08:02,273 --> 00:08:04,639
Powinieneś iść umyć nogę, chłopcze.

109
00:08:08,780 --> 00:08:11,192
Pięć piw, dziadku.

110
00:08:11,825 --> 00:08:14,942
Po prostu w powietrze.
Jakby pochłonęła cię ziemia.

111
00:08:15,996 --> 00:08:18,328
Musisz myśleć, że jestem głupi.

112
00:08:18,415 --> 00:08:20,497
Dlaczego myślisz,
że myję nogi?

113
00:08:20,583 --> 00:08:22,619
Sam się nad tym zastanawiałem.

114
00:08:25,630 --> 00:08:27,916
Nie możesz przestać pić?

115
00:08:28,008 --> 00:08:29,498
Nie.

116
00:08:29,592 --> 00:08:30,592
Poza tym,

117
00:08:30,677 --> 00:08:32,963
czy narzekam na twoje brudy?
Wszystko jest w porządku.

118
00:08:34,014 --> 00:08:35,879
Czy ten zegar jest dobrze ustawiony?

119
00:08:35,974 --> 00:08:38,681
Chyba tak. 4:30.

120
00:08:41,146 --> 00:08:43,558
Musisz mi pożyczyć
10 marek, Hedwig.

121
00:08:44,482 --> 00:08:46,894
Nie mam pieniędzy w domu, Franz.

122
00:08:46,985 --> 00:08:48,225
Ani jednego grosza.

123
00:08:48,737 --> 00:08:51,820
Pięć marek, Hedwig.
Muszę oddać mój kupon, muszę!

124
00:08:52,323 --> 00:08:55,986
Nie obchodzi mnie, że ludzie wyrzucają
pieniądze na loterię.

125
00:08:57,495 --> 00:09:01,033
Musisz mi dać pięć marek!
Wygram! Wiem to!

126
00:09:01,124 --> 00:09:04,662
Powiedziałem ci, że nie mam pieniędzy
w domu! Puść mnie!

127
00:09:05,628 --> 00:09:06,868
Hedwig!

128
00:09:13,344 --> 00:09:15,209
Cholera! Cholera, cholera, cholera!

129
00:09:16,389 --> 00:09:18,880
Powiedziałem ci, że nie ma pieniędzy.

130
00:09:21,311 --> 00:09:25,054
- Gdyby matka jeszcze żyła -
- Ale nie żyje. Na zdrowie.

131
00:09:29,360 --> 00:09:31,976
Jeśli potrzebujesz miejsca do spania, Franz,

132
00:09:32,822 --> 00:09:35,108
zawsze możesz spać tutaj.

133
00:10:46,062 --> 00:10:47,427
Jeden...

134
00:10:48,231 --> 00:10:49,437
Dwa...

135
00:10:50,567 --> 00:10:51,602
Trzy...

136
00:10:52,902 --> 00:10:55,018
Cztery, pięć.

137
00:10:55,113 --> 00:10:56,353
Cholera.

138
00:11:35,278 --> 00:11:36,609
No i?

139
00:11:39,782 --> 00:11:41,613
No i.

140
00:11:41,701 --> 00:11:44,113
Nie wiem,
o czym też rozmawiać.

141
00:11:45,288 --> 00:11:47,745
- Jesteś z Monachium?
- Tak, mniej więcej.

142
00:11:49,167 --> 00:11:50,657
Masz klucze do całego domu?

143
00:11:50,752 --> 00:11:53,414
Niestety, mój bungalow
jest w remoncie.

144
00:11:55,298 --> 00:11:56,959
Bla, bla, bla.

145
00:11:58,843 --> 00:12:01,926
- A ty?
- Ja już też mogę chodzić.

146
00:12:04,307 --> 00:12:05,968
Jak ten czas leci.

147
00:12:07,477 --> 00:12:10,514
Powiedział starzec
i zapomniał oddychać...

148
00:12:12,190 --> 00:12:13,896
Na zawsze.

149
00:12:13,983 --> 00:12:15,314
To smutne.

150
00:12:15,401 --> 00:12:17,483
Zależy jak na to spojrzeć.

151
00:12:20,031 --> 00:12:21,692
Czym się pasjonujesz?

152
00:12:23,159 --> 00:12:25,445
Tył to rozkosz,

153
00:12:25,536 --> 00:12:27,447
a przód jest całkiem w porządku.

154
00:12:28,331 --> 00:12:29,912
Rozumiem.

155
00:12:29,999 --> 00:12:31,284
Dwustronny model.

156
00:12:31,376 --> 00:12:33,958
Jasne, czyni cię to wszechstronnym.

157
00:12:37,090 --> 00:12:39,251
- Dokąd jedziemy?
- Do Feldafing.

158
00:12:39,342 --> 00:12:42,129
Feldafing? Żartujesz sobie.
To za daleko.

159
00:12:45,056 --> 00:12:46,762
Wygrywam w tym tygodniu.

160
00:12:46,849 --> 00:12:49,340
I pomyślałem: "nareszcie ktoś
nie tak skomplikowany".

161
00:12:49,435 --> 00:12:51,346
Cóż, pech.

162
00:12:52,605 --> 00:12:55,688
Nie chcesz mi pożyczyć
10 marek?

163
00:12:55,775 --> 00:12:58,482
- Raczej nie.
- Tak, jak myślałem.

164
00:13:09,706 --> 00:13:11,537
Zatrzymaj się tam!

165
00:13:19,757 --> 00:13:23,545
Jak wejdę, poczekaj chwilę,

166
00:13:23,636 --> 00:13:26,093
potem zatrąb
trzy razy, dobrze?

167
00:13:26,180 --> 00:13:28,387
A potem jeszcze trzy razy.

168
00:13:29,642 --> 00:13:33,180
To rozbrzmiewa w pokoju

169
00:13:33,271 --> 00:13:35,978
uroczą melodią - cześć.

170
00:13:36,816 --> 00:13:41,025
To było jak sen

171
00:13:46,159 --> 00:13:48,241
W czym mogę służyć panu?

172
00:13:48,328 --> 00:13:50,193
To urodziny mojej siostry.

173
00:13:50,288 --> 00:13:54,657
Chciałbym zamówić 30 czerwonych róż
i 30 białych lilii.

174
00:13:55,293 --> 00:13:59,252
30 czerwonych róż i 30 białych lilii?

175
00:13:59,339 --> 00:14:01,204
Piękny bukiet, proszę pana.

176
00:14:01,758 --> 00:14:03,498
Cholera, chciał, żebym
dał mu drobne.

177
00:14:03,593 --> 00:14:06,630
Czy może pan dać mi 10 marek?
Wujek Max chce kupić czekoladki.

178
00:14:06,721 --> 00:14:08,552
Czy to byłoby możliwe?

179
00:14:08,639 --> 00:14:09,845
Idę!

180
00:14:09,932 --> 00:14:12,844
Szybko, zanim się zdenerwuje.
Proszę.

181
00:14:30,995 --> 00:14:32,656
Jedź.

182
00:14:34,165 --> 00:14:35,905
Hej!

183
00:14:37,668 --> 00:14:39,329
Stój!

184
00:14:40,630 --> 00:14:42,245
Policja!

185
00:14:43,257 --> 00:14:46,920
No cóż, teraz jesteś oszustem,
wujku Max.

186
00:14:48,388 --> 00:14:50,720
Skąd wiedziałaś, że nazywam się Max?

187
00:14:50,807 --> 00:14:53,014
Naprawdę nazywasz się Max?

188
00:14:53,101 --> 00:14:54,101
Tak.

189
00:14:54,143 --> 00:14:55,974
Niesamowite.

190
00:14:56,854 --> 00:14:58,890
Czekaj. Zostało pięć minut.

191
00:14:58,981 --> 00:15:01,848
Potrzebuję budki z loterią!
Zabiję się, pośpiesz się!

192
00:15:08,157 --> 00:15:10,489
Cholera. Kiedy czegoś potrzebujesz,
jesteś w d***.

193
00:15:16,249 --> 00:15:18,911
- 6:30.
- Nie. Cholera, cholera!

194
00:15:27,093 --> 00:15:28,333
Szybko!

195
00:15:36,185 --> 00:15:37,800
To musi być mój szczęśliwy dzień.

196
00:15:38,438 --> 00:15:41,930
Nie przeszkadzaj mi, chłopcze.
Jest po godzinach.

197
00:15:42,024 --> 00:15:43,104
Proszę, to nie potrwa długo.

198
00:15:43,192 --> 00:15:45,808
Idź kupić chleb,
będziesz miał z tego więcej pożytku.

199
00:15:45,903 --> 00:15:47,609
Proszę, miej serce.

200
00:15:47,697 --> 00:15:50,404
Po prostu zrób mu przysługę, proszę pani.
Inaczej tego nie przeżyje.

201
00:15:50,491 --> 00:15:53,449
Proszę pani? Mówiła pani do mnie "proszę pani"?

202
00:15:53,536 --> 00:15:56,278
Nie słyszałam tego od 1953.

203
00:15:56,372 --> 00:15:58,988
I co z tego? Mężczyzna to nie ptak.
Proszę mi to dać.

204
00:15:59,083 --> 00:16:01,165
- Dziesięć numerów.
- Dobrze.

205
00:16:04,505 --> 00:16:06,120
Całkiem sprytne jak na twój wiek.

206
00:16:06,716 --> 00:16:08,636
Ty też się nie młodzisz, mój drogi.

207
00:16:09,802 --> 00:16:12,509
Przepraszam. Nie chciałem pani obrazić.

208
00:16:12,597 --> 00:16:15,134
Oto bilety.
I pięć marek reszty.

209
00:16:16,726 --> 00:16:19,308
Wyślę ci kwiaty,
czerwone róże i białe lilie.

210
00:16:19,395 --> 00:16:21,556
W przyszłym tygodniu,
jak dostanę pieniądze.

211
00:16:43,419 --> 00:16:45,535
Nie możesz włączyć płyty?

212
00:16:45,630 --> 00:16:47,916
To brzęczenie jest nie do zniesienia.

213
00:16:52,094 --> 00:16:53,300
Bum!

214
00:16:54,931 --> 00:16:57,217
W towarzystwie jakich ludzi się obracasz, kochanie.

215
00:16:57,308 --> 00:16:59,173
Bardzo dziwne.

216
00:16:59,268 --> 00:17:02,601
Daj spokój.
Chłopak jest w porządku.

217
00:17:02,688 --> 00:17:05,100
Dzięki Bogu, że mamy różne gusta.

218
00:17:05,191 --> 00:17:06,727
Jakże prawdziwe.

219
00:17:22,792 --> 00:17:24,828
Jak idzie z Maxem?

220
00:17:25,628 --> 00:17:27,710
Zapomniał o mnie.

221
00:17:27,797 --> 00:17:32,211
Jestem świadkiem kolejnych romansów,
z jednym facetem po drugim.

222
00:17:32,843 --> 00:17:37,177
Mogę być blisko niego, to wszystko.

223
00:17:44,021 --> 00:17:47,559
Powiedz, gdzie go poznałaś?
W publicznej toalecie?

224
00:17:47,650 --> 00:17:50,392
Nie bądź niedyskretna, kochana.

225
00:17:50,486 --> 00:17:52,101
A dlaczego nie?

226
00:17:52,196 --> 00:17:54,733
Miałam najlepsze doświadczenia
z publicznymi toaletami.

227
00:17:54,824 --> 00:17:58,282
Ale smród, stara.
A potem tacy faceci...

228
00:17:59,328 --> 00:18:03,162
Ten facet dwa tygodnie temu
wygrał 500 tysięcy marek...

229
00:18:04,667 --> 00:18:06,498
Na loterii.

230
00:18:06,586 --> 00:18:10,078
- 500 tysięcy czego?
- Mareczki, moja droga.

231
00:18:12,258 --> 00:18:13,623
Pół miliona.

232
00:18:19,056 --> 00:18:22,469
Niemniej,
wolę zarabiać na swoje pieniądze.

233
00:18:24,061 --> 00:18:26,768
Nikt z nas by tego nie zmarnował.

234
00:18:26,856 --> 00:18:29,939
- Zawsze te skrajności.
- A co on robi?

235
00:18:30,026 --> 00:18:31,641
Dla utrzymania, mam na myśli.

236
00:18:31,736 --> 00:18:32,942
Nic.

237
00:18:33,779 --> 00:18:36,020
Pracował w cyrku.

238
00:18:37,658 --> 00:18:40,115
Jako „Lis Gadająca Głowa”.

239
00:18:40,620 --> 00:18:42,485
Boże, jakie to zabawne.

240
00:18:42,580 --> 00:18:44,286
Lis Gadająca -

241
00:18:44,373 --> 00:18:46,238
więcej niż mogę znieść.

242
00:18:46,917 --> 00:18:50,034
Co jeszcze? Czy on ma
coś w spodniach?

243
00:18:50,755 --> 00:18:52,086
Wystarczająco dla mnie.

244
00:19:02,933 --> 00:19:05,595
Zatańczysz ze mną?

245
00:19:05,686 --> 00:19:07,392
- Ze mną?
- Pewnie, czy ja zezuję?

246
00:19:07,480 --> 00:19:10,597
Niektórzy ludzie zezują nawet wtedy,
kiedy faktycznie nie zezują.

247
00:19:12,068 --> 00:19:14,229
Nie rozumiem ani słowa, kochana.

248
00:19:18,949 --> 00:19:19,949
I co?

249
00:19:20,910 --> 00:19:24,243
Nauczyłaś go być bogatym
z godnością?

250
00:19:25,289 --> 00:19:28,201
Nie jest typem faceta,
którego pieniądze czynią bogatym.
251
00:19:29,418 --> 00:19:32,535
Obyczajów
nie kupisz za pieniądze.

252
00:19:33,589 --> 00:19:37,628
Obyczaje, mój drogi,
nie wypełniają brzucha.

253
00:19:38,344 --> 00:19:40,960
Robi dobrze.
Pilnuje swoich pieniędzy.

254
00:19:41,806 --> 00:19:44,513
To cichy gość.
Niewiele wie, ale...

255
00:19:45,976 --> 00:19:50,561
Istnieje coś takiego jak
naturalna inteligencja.

256
00:19:50,648 --> 00:19:53,560
Cóż, na świecie są różni ludzie.

257
00:20:15,047 --> 00:20:17,538
- Muszę już iść, moi drodzy.
- Tak szybko?

258
00:20:17,633 --> 00:20:20,966
- Jest po siódmej.
- Co? Naprawdę.

259
00:20:21,637 --> 00:20:24,800
Podwieziesz mnie, Alwine?
Na Gärtnerplatz.

260
00:20:24,890 --> 00:20:26,755
- Pewnie.
- Pa.

261
00:20:26,851 --> 00:20:28,091
Było cudownie.

262
00:20:28,185 --> 00:20:30,471
Pa! - Cześć wszystkim!

263
00:20:33,649 --> 00:20:35,765
Do widzenia. Uważaj.
Odprowadzę cię.

264
00:20:53,169 --> 00:20:54,625
No i?

265
00:20:56,255 --> 00:20:59,668
Ja też muszę już iść.
Muszę odwiedzić mamę.

266
00:20:59,759 --> 00:21:02,421
Tak, kochanie.
Wpadniesz na śniadanie?

267
00:21:02,511 --> 00:21:06,220
- Około 10:30, dobrze?
- Dobrze. Cześć.

268
00:21:06,307 --> 00:21:07,342
Do widzenia.

269
00:21:14,398 --> 00:21:16,684
Dziękuję, znam drogę.

270
00:21:17,359 --> 00:21:19,600
- Baw się dobrze.
- Chodź.

271
00:21:19,695 --> 00:21:20,695
Dzięki.

272
00:21:36,754 --> 00:21:38,995
Przyjechałaś własnym samochodem?

273
00:21:44,762 --> 00:21:47,003
W takim razie muszę cię zabrać do miasta.

274
00:21:48,474 --> 00:21:50,556
To zwykła uprzejmość.

275
00:21:51,227 --> 00:21:52,842
Mam rację?

276
00:22:06,909 --> 00:22:08,399
No i?

277
00:22:10,287 --> 00:22:12,573
Dobrze się bawiliście?

278
00:22:20,005 --> 00:22:21,666
Myślę, że jesteś głupia.

279
00:22:21,757 --> 00:22:24,499
- Tak myślisz?
- Tak, całkiem.

280
00:22:24,593 --> 00:22:26,174
A ty?

281
00:22:26,262 --> 00:22:28,002
Myjesz się
od czasu do czasu?

282
00:22:28,097 --> 00:22:31,009
Niektórzy się myją,
a niektórzy są czyści.

283
00:22:31,100 --> 00:22:34,012
A niektórzy śmierdzą,
mimo że są czyści.

284
00:22:34,103 --> 00:22:38,722
I to jest dobre, bo niektórzy
podnieca trochę zapach.

285
00:22:38,816 --> 00:22:40,681
Nie patrz na mnie.

286
00:22:43,195 --> 00:22:45,902
Wiem, lubisz "brut for men".

287
00:22:45,990 --> 00:22:48,072
To "brut", moje kochanie. "Brut".

288
00:22:50,160 --> 00:22:53,527
Uważaj. Jesteś tak mądra,
że możesz się zsikać.

289
00:22:53,622 --> 00:22:57,160
- Chcesz wysiąść?
- Nie, zaczynam się dobrze bawić.

290
00:22:57,251 --> 00:22:59,242
Byłaś z wujkiem Maxem?

291
00:23:02,548 --> 00:23:05,039
Bez bólu nie ma zysku, moja droga.

292
00:23:05,134 --> 00:23:07,876
Zobaczymy, która z nas jest "dziewczyną".

293
00:23:07,970 --> 00:23:09,085
Dlaczego?

294
00:23:15,978 --> 00:23:17,809
Dokładnie tak, jak sobie wyobrażałem.

295
00:23:17,897 --> 00:23:20,730
- Co?
- Twoje miejsce, moje kochanie.

296
00:23:20,816 --> 00:23:23,228
- Od kiedy jestem twoim "kochanie"?
- Od kiedy tak mówię.

297
00:23:23,319 --> 00:23:25,731
Gdzie jest sypialnia? - Dlaczego?

298
00:23:25,821 --> 00:23:27,982
Chcę sprawdzić materac.

299
00:23:32,244 --> 00:23:33,609
Tam.

300
00:23:33,704 --> 00:23:35,569
Rozumiem.
301
00:23:40,169 --> 00:23:43,081
Proszę, bez butów!
Pierzmy koc.

302
00:23:43,631 --> 00:23:45,997
Och, przepraszam.

303
00:23:46,091 --> 00:23:47,547
Zapomniałem.

304
00:23:48,844 --> 00:23:49,844
- Na zdrowie.
- Na zdrowie.

305
00:23:49,929 --> 00:23:52,136
Chodzi tylko o pranie.

306
00:23:52,222 --> 00:23:54,759
- Rozumiem. Chrapiesz?
- Słucham?

307
00:23:54,850 --> 00:23:56,010
Nigdy nie wiadomo.

308
00:23:56,101 --> 00:23:58,934
Tak bywa i w najlepszych kręgach,
tak mi powiedziano.

309
00:23:59,021 --> 00:24:00,977
Zapuściłeś korzenie? - Czemu?

310
00:24:01,065 --> 00:24:03,056
Bo nie usiądziesz.

311
00:24:07,571 --> 00:24:09,778
Nalej mi jeszcze, proszę.

312
00:24:18,123 --> 00:24:20,830
Nawiasem mówiąc,
jeśli coś śmierdzi, to ja.

313
00:24:20,918 --> 00:24:22,374
Zdjąłem buty.

314
00:24:24,046 --> 00:24:26,207
Są nowe, wiesz.

315
00:24:26,298 --> 00:24:27,959
Trochę ciasne i uwierają.

316
00:24:28,050 --> 00:24:29,915
Może spodnie też
cię uwierają.

317
00:24:31,720 --> 00:24:33,585
Cóż, szczerze mówiąc...

318
00:24:58,205 --> 00:25:00,366
Zawsze tak rzucasz
ubrania?

319
00:25:00,457 --> 00:25:01,663
Zazwyczaj.

320
00:25:01,750 --> 00:25:05,868
Niektórzy mają porządną szafę.
Niektórzy mają porządny umysł.

321
00:25:05,963 --> 00:25:07,828
Nie mów tak!

322
00:25:07,923 --> 00:25:11,666
Mam się umyć,
czy wolisz mnie naturalnie?

323
00:25:11,760 --> 00:25:13,591
Cóż, na zdrowie.

324
00:25:13,679 --> 00:25:15,840
Kto to?

325
00:25:15,931 --> 00:25:17,091
Mój ojciec.

326
00:25:17,182 --> 00:25:20,766
Wygląda ładnie.
Mógłby mi się spodobać.

327
00:25:20,853 --> 00:25:22,263
Tato?

328
00:25:28,944 --> 00:25:31,856
Tato? To nie mój tato, głupcze.

329
00:25:31,947 --> 00:25:33,562
To dla mnie tylko kolejny facet.

330
00:25:34,450 --> 00:25:37,112
Mogę cię mu przedstawić,
chociaż nie sądzę -

331
00:25:37,202 --> 00:25:38,362
Bzdura.

332
00:25:38,454 --> 00:25:41,366
Wszystko jest do wzięcia.
Szkoda.

333
00:25:45,878 --> 00:25:48,665
Twoje łóżko jest za miękkie, kochanie.

334
00:25:56,055 --> 00:25:58,137
Co się stało?
Chcesz trzymać mnie w niepewności?

335
00:25:58,223 --> 00:26:00,509
Posprzątam twój bałagan,
kochanie.

336
00:26:05,731 --> 00:26:07,562
Głupia krowa.

337
00:26:08,150 --> 00:26:10,391
Słyszałaś tę historię?

338
00:26:10,486 --> 00:26:14,525
Był sobie człowiek w Kalifornii,
któremu zepsuł się samochód na autostradzie.

339
00:26:15,365 --> 00:26:20,155
Machal i machał,
ale nikt się nie zatrzymał.

340
00:26:20,245 --> 00:26:22,736
Po dziewięciu godzinach zastrzelił się.

341
00:26:22,831 --> 00:26:24,492
Chodź już.

342
00:26:32,007 --> 00:26:33,668
Dzwonek do drzwi dzwoni.

343
00:26:33,759 --> 00:26:36,671
Tak, dzwonek do drzwi dzwoni.
Nie jestem głucha.

344
00:26:42,518 --> 00:26:45,305
Czy to nie był dzwonek? - Nie.

345
00:26:47,773 --> 00:26:50,435
Tak, był. Która godzina?

346
00:26:50,526 --> 00:26:52,187
10:35.

347
00:26:52,277 --> 00:26:54,108
Dokładnie. 10:35.

348
00:26:54,196 --> 00:26:56,107
Typowe. Zawsze to samo.

349
00:27:04,248 --> 00:27:08,582
Czy mógłbyś pójść do
łazienki na 10 minut?

350
00:27:09,253 --> 00:27:10,743
Słucham?
351
00:27:10,838 --> 00:27:14,001
Żeby się ukryć. Nie rozumiesz?

352
00:27:15,384 --> 00:27:17,875
Schować się w łazience?
Jeśli chcesz.

353
00:27:17,970 --> 00:27:19,585
Dzięki.

354
00:27:44,246 --> 00:27:45,736
I zamknij drzwi.

355
00:28:05,976 --> 00:28:07,637
Och, Philip, mój drogi.

356
00:28:10,022 --> 00:28:13,014
Moja głowa, zawsze te migreny.
Znasz je.

357
00:28:13,108 --> 00:28:16,350
Tak, aż za dobrze.
Chcieliśmy zjeść śniadanie.

358
00:28:16,445 --> 00:28:19,858
Śniadanie? Już myśl o jedzeniu
przyprawia mnie o mdłości.

359
00:28:20,490 --> 00:28:23,152
Czy przeszkadzam?

360
00:28:23,243 --> 00:28:24,949
Nie jesteś sam?

361
00:28:25,037 --> 00:28:26,698
Nie sam?

362
00:28:26,788 --> 00:28:29,279
Ja? Z moją migreną?

363
00:28:32,711 --> 00:28:35,453
- A co to jest?
- To?

364
00:28:41,637 --> 00:28:43,252
Ach, tak.

365
00:28:44,139 --> 00:28:46,551
To są spodnie, mój drogi.

366
00:28:46,642 --> 00:28:48,633
I do kogo należą?

367
00:28:49,436 --> 00:28:51,142
Ty?

368
00:28:55,150 --> 00:28:57,857
Od kiedy bywasz
w publicznych toaletach?

369
00:28:59,655 --> 00:29:02,112
Bo pachną jak tamte,
te spodnie.

370
00:29:02,199 --> 00:29:04,406
Daj spokój. Mała eskapada.

371
00:29:06,203 --> 00:29:08,569
Jak mała?

372
00:29:08,664 --> 00:29:10,450
Osiem cali?

373
00:29:10,540 --> 00:29:12,201
Czy siedem?

374
00:29:14,503 --> 00:29:16,835
Albo jeszcze mniej?
Jesteś obrzydliwy.

375
00:29:18,090 --> 00:29:21,127
Nie jestem obrzydliwy.
Jestem dokładny.

376
00:29:22,427 --> 00:29:24,509
To w końcu kwestia zainteresowania.

377
00:29:25,555 --> 00:29:28,012
Nie mierzyłem,
ale wystarczyło.

378
00:29:28,100 --> 00:29:30,807
Tak, to wystarczy.

379
00:29:30,894 --> 00:29:32,850
Kochanie, co się dzieje?

380
00:29:32,938 --> 00:29:34,553
Jestem urażony.

381
00:29:37,192 --> 00:29:39,228
Och, ten.

382
00:29:39,319 --> 00:29:41,731
Tak jak myślałem.

383
00:29:41,822 --> 00:29:45,940
Ohyda. I w moim szlafroku!
Proszę, oddaj mu jego szlafrok, Franz!

384
00:29:46,034 --> 00:29:48,446
Nie, dziękuję. Może sobie go zatrzymać.

385
00:29:48,537 --> 00:29:51,074
- Tutaj, jeśli chcesz.
- Nie, nie.

386
00:29:51,999 --> 00:29:54,832
Cóż, nieźle.

387
00:29:57,212 --> 00:29:58,668
Miłej zabawy.

388
00:30:01,133 --> 00:30:02,794
Philip, poczekaj!

389
00:30:08,348 --> 00:30:10,179
Po prostu czekaj.

390
00:30:10,267 --> 00:30:12,349
Wyjaśnię ci to później.

391
00:30:12,436 --> 00:30:13,767
Tak?

392
00:30:13,854 --> 00:30:15,435
Później.

393
00:30:23,780 --> 00:30:25,065
Nie możesz tego zrobić, ojcze!

394
00:30:25,157 --> 00:30:28,445
To nie tylko sprawa
zwolnienia kilku pracowników.

395
00:30:28,535 --> 00:30:31,151
Dobre imię
naszej firmy jest zagrożone.

396
00:30:31,246 --> 00:30:32,246
Nasza tradycja!

397
00:30:32,331 --> 00:30:34,572
O co chodzi?
Chodźcie, wracajcie do pracy.

398
00:30:35,917 --> 00:30:41,332
Eugen, tradycja czy nie,
nie mam wyboru.

399
00:30:41,423 --> 00:30:43,414
Muszę ogłosić upadłość.

400
00:30:44,259 --> 00:30:47,171
Nie mogę dalej i nie chcę.

401
00:30:47,262 --> 00:30:50,504
Nie mogę pozwolić, by firma
narobiła długów,

402
00:30:50,599 --> 00:30:53,841
co uniemożliwiłoby postępowanie
upadłościowe

403
00:30:53,935 --> 00:30:55,846
z powodu braku majątku.

404
00:30:55,937 --> 00:30:57,177
Ale –

405
00:30:57,272 --> 00:30:58,728
tak?

406
00:30:58,815 --> 00:31:01,101
Może jeśli ja –

407
00:31:01,193 --> 00:31:03,684
ale potrzebowałbym całkowitej
swobody.

408
00:31:07,449 --> 00:31:10,691
Jeśli chcesz.
Podpiszę na ciebie firmę.

409
00:31:11,828 --> 00:31:14,035
Jeśli wciąż widzisz sposób…

410
00:31:15,499 --> 00:31:17,410
Jeśli masz pomysł…

411
00:31:19,127 --> 00:31:21,960
Spróbuję. Mam pomysł.

412
00:31:29,888 --> 00:31:33,221
Cóż, to łakomy kąsek,
młody przedsiębiorca.

413
00:31:33,308 --> 00:31:35,299
Nareszcie ktoś, kto nic ode
mnie nie chce.

414
00:31:35,394 --> 00:31:37,134
Ma sam wystarczająco.

415
00:31:39,272 --> 00:31:41,183
Wspaniały romans.

416
00:31:42,025 --> 00:31:44,311
Przedsiębiorca
i królowa loterii.

417
00:31:45,821 --> 00:31:50,315
Tak. Tylko wydaje się trochę
zarozumiały, trochę głupiutki.

418
00:31:50,867 --> 00:31:54,451
Trzymaj się od niego z daleka,
Franz. Wyciągniesz krótszą słomkę.

419
00:31:54,996 --> 00:31:57,237
Źle! Moja jest dłuższa.

420
00:31:59,251 --> 00:32:03,415
Powiedziałem, że wyciągniesz
krótszą, nie że masz krótką, prawda?

421
00:32:03,505 --> 00:32:07,248
Tak, powiedziałeś, że wyciągnie
krótszą. Słyszałam na własne uszy.

422
00:32:10,053 --> 00:32:12,044
Bzdura. Po prostu zazdrościsz.

423
00:32:12,848 --> 00:32:14,304
Rzeczywiście.

424
00:32:14,391 --> 00:32:17,929
Ale pół miliona, kochanie,
nie głupiutkiego przedsiębiorcy.

425
00:32:18,019 --> 00:32:21,136
– Dlaczego głupiutkiego?
– Tak powiedziałeś.

426
00:32:21,231 --> 00:32:23,438
Zarozumiały i głupiutki.

427
00:32:27,946 --> 00:32:29,561
Nigdy tak nie powiedziałam.

428
00:32:29,656 --> 00:32:31,942
Powiedziałaś. Czyż nie?

429
00:32:32,033 --> 00:32:35,776
Tak. Powiedziałaś. Zarozumiały
i głupiutki.

430
00:32:37,664 --> 00:32:40,781
No cóż, jest.
Prawdopodobnie masz rację.

431
00:32:40,876 --> 00:32:43,242
W zasadzie,
nie jest w moim typie.

432
00:32:44,045 --> 00:32:47,833
Młody przedsiębiorca, zarozumiały i –

433
00:32:47,924 --> 00:32:48,959
Eugen!

434
00:32:53,263 --> 00:32:55,094
Dobry wieczór, myślałam –

435
00:32:56,475 --> 00:32:59,308
że możesz być tutaj
w tej spelunie.

436
00:32:59,394 --> 00:33:01,225
Tak bardzo za tobą tęskniłam.

437
00:33:04,483 --> 00:33:07,896
– Napijesz się czegoś?
– Tutaj? Nie, naprawdę.

438
00:33:07,986 --> 00:33:09,977
Myślałam, że moglibyśmy
wyjść na kolację.

439
00:33:10,739 --> 00:33:13,401
– Dobra, do zobaczenia.
– 8.50.

440
00:33:15,410 --> 00:33:17,651
Proszę. Reszty nie trzeba.

441
00:33:18,497 --> 00:33:19,907
Pa.

442
00:33:19,998 --> 00:33:22,910
Bar pewnie nie jest
wystarczająco elegancki dla niej.

443
00:33:25,212 --> 00:33:29,956
– Co powiedziałeś?
– Twój nowy chłopak jest zarozumiały i –

444
00:33:30,050 --> 00:33:31,790
Nie wiem.

445
00:33:33,261 --> 00:33:36,173
Bardzo głupiutki. Tak powiedziałeś.

446
00:33:40,101 --> 00:33:41,932
Dobry wieczór, panowie.

447
00:33:42,771 --> 00:33:45,057
Co powiecie na ten stolik?

448
00:33:45,148 --> 00:33:47,685
Wiesz,
wolę siedzieć w kątach.

449
00:33:47,776 --> 00:33:50,017
To dziecinne. Usiądziemy tutaj.

450
00:33:54,533 --> 00:33:55,533
Dzięki.

451
00:33:59,663 --> 00:34:01,073
Będziemy pić wino.

452
00:34:01,164 --> 00:34:03,075
Masz chateauneuf-du-pape?
Tak.

453
00:34:03,166 --> 00:34:05,031
Wolałbym piwo.

454
00:34:06,169 --> 00:34:09,002
Dobrze. Pilsner dla pana,
pół butelki wina dla mnie.

455
00:34:09,089 --> 00:34:10,625
Musimy jeszcze wybrać dania.

456
00:34:11,675 --> 00:34:15,133
Co chciałby pan zjeść?
Wiesz, ja

457
00:34:15,220 --> 00:34:17,302
Rozumiem, mój biedny kochanie.

458
00:34:17,973 --> 00:34:20,055
Wszystko jest po francusku.

459
00:34:20,141 --> 00:34:21,802
Nauczysz się w swoim czasie.

460
00:34:21,893 --> 00:34:25,306
A może zupa żółwiowa?

461
00:34:26,356 --> 00:34:28,438
Zupa żółwiowa?

462
00:34:28,525 --> 00:34:30,732
Wolałbym zupę makaronową.

463
00:34:31,987 --> 00:34:34,194
Consommé z dodatkami.

464
00:34:35,031 --> 00:34:38,694
A potem pieczona cielęcina
z szparagami i groszkiem?

465
00:34:38,785 --> 00:34:40,901
Albo łopatka jagnięca
z fasolką szparagową,

466
00:34:40,996 --> 00:34:42,987
z ziemniakami smażonymi?

467
00:34:43,081 --> 00:34:44,946
Cóż, to drugie.

468
00:34:45,041 --> 00:34:47,248
To łopatka jagnięca
z zieloną fasolką i smażonymi ziemniakami.

469
00:34:47,335 --> 00:34:48,916
Proszę go wybaczyć. - Nic nie szkodzi.

470
00:34:49,004 --> 00:34:51,586
A na deser może...

471
00:34:51,673 --> 00:34:55,666
Kompot z gruszek...

472
00:34:55,760 --> 00:34:58,126
Albo brzoskwinia Melba?

473
00:34:58,221 --> 00:35:00,303
Masz to wszystko? - Tak.

474
00:35:02,350 --> 00:35:03,510
Zadowolony?

475
00:35:04,185 --> 00:35:05,185
Tak.

476
00:35:08,815 --> 00:35:12,353
Zrobię kurs językowy,
jeśli będziemy częściej wychodzić na kolację.

477
00:35:13,153 --> 00:35:14,814
Przepraszam.
Nie chciałem cię zranić.

478
00:35:15,322 --> 00:35:17,278
Głupstwa. Nie przeszkadzają mi takie rzeczy.

479
00:35:17,365 --> 00:35:18,525
Wiem, że jestem głupi.

480
00:35:18,617 --> 00:35:21,359
- Ale...
- Jestem. Pod pewnymi względami jestem głupi.

481
00:35:22,454 --> 00:35:25,412
Powiedz, zbierałeś
chrabąszcze jako dziecko?

482
00:35:27,584 --> 00:35:29,495
Dlaczego teraz pytasz
o chrabąszcze?

483
00:35:30,879 --> 00:35:33,120
Nie wiem.
Przyszło mi do głowy.

484
00:35:33,214 --> 00:35:35,296
Zbierałem je

485
00:35:35,383 --> 00:35:38,500
i wkładałem do pudełka po cygarach
z liściem sałaty albo czymś podobnym.

486
00:35:40,221 --> 00:35:43,258
I niedawno spotkałem kogoś

487
00:35:43,350 --> 00:35:45,762
kto mi powiedział, że
mógłbym je sprzedać,

488
00:35:45,852 --> 00:35:47,934
chrabąszcze, władzom.

489
00:35:48,021 --> 00:35:49,557
Nie wiedziałem o tym.

490
00:35:49,648 --> 00:35:52,481
Ale wszyscy tak robiliśmy!
Dziesięć groszy za chrabąszcza.

491
00:35:52,567 --> 00:35:53,773
Każdy to wie.

492
00:35:53,860 --> 00:35:55,851
Tak. Widzisz?

493
00:35:56,655 --> 00:35:58,520
Potrafisz to zrobić?

494
00:36:00,617 --> 00:36:03,984
- Nie wygłupiaj się.
- Potrafię nawet oboma rękami.

495
00:36:14,214 --> 00:36:15,214
Cześć!

496
00:36:15,298 --> 00:36:19,712
Ach, miłe rodzinne spotkanie.

497
00:36:20,595 --> 00:36:21,675
Cześć.

498
00:36:22,764 --> 00:36:24,345
Cześć.

499
00:36:24,432 --> 00:36:26,514
Wszystko w porządku,
firma i to wszystko?

500
00:36:26,601 --> 00:36:28,182
Tak, umacnia się.

501
00:36:28,269 --> 00:36:31,511
Przy okazji,
właśnie dostałem piękny obraz.

502
00:36:31,606 --> 00:36:33,938
Jeszcze nie na sprzedaż.
Może wpadniesz.

503
00:36:34,025 --> 00:36:35,731
Wpadnę.

504
00:36:36,986 --> 00:36:40,524
Nie chcemy przeszkadzać.
Usiądziemy tam.

505
00:36:40,615 --> 00:36:42,446
Do zobaczenia później.

506
00:36:42,534 --> 00:36:44,399
Chodź. Siadaj.

507
00:36:51,126 --> 00:36:52,957
Rozumiesz to?

508
00:36:54,629 --> 00:36:58,042
Eugen i ten potwór?
Ależ oczywiście.

509
00:37:01,553 --> 00:37:03,384
Oczywiście, że to rozumiem.

510
00:37:04,222 --> 00:37:07,555
Są rzeczy między
niebem a ziemią, chłopcze,

511
00:37:07,642 --> 00:37:12,807
które wykraczają daleko
poza to, co mógłbyś zrozumieć.

512
00:37:14,899 --> 00:37:15,899
Przepraszam?

513
00:37:17,235 --> 00:37:18,475
Widzisz?

514
00:37:21,990 --> 00:37:23,070
Nie.

515
00:37:24,492 --> 00:37:26,949
Po prostu w to nie wierzę.

516
00:37:36,921 --> 00:37:38,786
- Chcesz tosta?
- Tak, dwa kawałki.

517
00:37:38,882 --> 00:37:40,873
I jajecznicę z szynką!

518
00:37:40,967 --> 00:37:44,209
Tosty i jajecznica z szynką.
Powinienem otworzyć kawiarnię śniadaniową.

519
00:37:44,846 --> 00:37:45,846
Przepraszam?

520
00:37:45,930 --> 00:37:49,047
Nic.
Myślałem, że jeszcze śpisz.

521
00:37:49,142 --> 00:37:50,723
Śpię.

522
00:37:51,936 --> 00:37:53,801
Ale nie przyjdziesz.

523
00:37:54,439 --> 00:37:56,976
- Chcesz zrobić to ponownie?
- Tak.

524
00:37:57,066 --> 00:37:59,933
Jestem członkiem proletariatu.
Oni są potężniejsi niż -

525
00:38:00,028 --> 00:38:01,939
to bajka dla babć.

526
00:38:02,030 --> 00:38:05,739
Wymyślona, by oczerniać
klasę robotniczą jako bezmyślną.

527
00:38:07,410 --> 00:38:10,322
Nic w głowie poza piciem,
jedzeniem i seksem.

528
00:38:10,413 --> 00:38:11,448
I?

529
00:38:11,539 --> 00:38:13,621
- Co?
- Prawda czy fałsz?

530
00:38:13,708 --> 00:38:16,370
Osobiście brakuje mi doświadczenia
z robotnikami, wiesz.

531
00:38:19,798 --> 00:38:22,005
- Chodź teraz.
- Potem pójdziemy do firmy.

532
00:38:22,091 --> 00:38:23,956
Ojciec też tam będzie.

533
00:38:26,387 --> 00:38:28,423
- Dobrze.
- Na zdrowie.

534
00:38:35,313 --> 00:38:36,553
Ojcze.

535
00:38:38,233 --> 00:38:40,098
Czy mogę przedstawić
mojego nowego chłopaka?

536
00:38:40,193 --> 00:38:41,649
- Pan biberkopf.
- Dzień dobry.

537
00:38:41,736 --> 00:38:43,772
- Mój ojciec.
- Bardzo mi miło.

538
00:38:49,702 --> 00:38:53,115
Podoba mi się dużo bardziej
niż poprzedni.

539
00:38:54,415 --> 00:38:55,415
Tak.

540
00:38:55,917 --> 00:38:57,532
Ojcze!

541
00:38:57,627 --> 00:38:59,993
Mówiłam, dużo lepiej
niż poprzedni.

542
00:39:00,088 --> 00:39:01,498
Przestań!

543
00:39:01,589 --> 00:39:04,046
Dobrze. Ja przestaję, a ty zaczynasz.

544
00:39:04,133 --> 00:39:07,000
Dokładnie. Pan biberkopf
chce się rozejrzeć.

545
00:39:07,637 --> 00:39:10,344
Dużo mu mówiłam
o naszej firmie.

546
00:39:10,431 --> 00:39:14,674
Nie przeszkadza mi. Zadzwoń po Krappa.
On mu wszystko pokaże.

547
00:39:17,188 --> 00:39:18,678
- Krapp!
- Co się stało?

548
00:39:18,773 --> 00:39:21,139
Pokaż panu wszystko!

549
00:39:22,193 --> 00:39:24,275
To jest maszyna tnąca.

550
00:39:24,362 --> 00:39:26,023
Tutaj tnie się blachy.
551
00:39:26,114 --> 00:39:28,400
tak, żeby można je było
zagiąć w następnym etapie.

552
00:39:28,491 --> 00:39:30,698
Wydajność maszyny wynosi –

553
00:39:30,785 --> 00:39:33,026
Oszczędź nam szczegółów, panie
Krapp. Interesuje nas ogólny zarys.

554
00:39:33,121 --> 00:39:35,863
Jasne.

555
00:39:35,957 --> 00:39:39,825
To jest prasa do klejenia,
a tam z tyłu maszyny zaginające.

556
00:39:41,129 --> 00:39:42,960
To jest maszyna do kopertowania,

557
00:39:43,047 --> 00:39:46,380
która automatycznie wkłada kartki
do kopert.

558
00:39:49,053 --> 00:39:52,671
- Kochasz mnie?
- Ledwo mogę to znieść.

559
00:40:05,194 --> 00:40:07,276
Za dużo pijesz, kochanie.

560
00:40:07,363 --> 00:40:10,901
Hej, od ciebie nie można
się schronić nigdzie.

561
00:40:13,161 --> 00:40:15,026
71 kilo.

562
00:40:17,040 --> 00:40:18,701
To za dużo, kochanie.

563
00:40:19,626 --> 00:40:20,832
Dlaczego?

564
00:40:21,628 --> 00:40:24,335
To moja idealna waga,
prawie niedowaga.

565
00:40:25,173 --> 00:40:27,664
Tak mówisz.

566
00:40:27,759 --> 00:40:31,593
Tak. Tyle samo kilo,
co centymetrów wzrostu, minus sto.

567
00:40:32,513 --> 00:40:33,548
Naprawdę?

568
00:40:33,640 --> 00:40:36,302
Tak. Czasem nawet idiota
coś wie.

569
00:40:37,143 --> 00:40:39,225
Mogę mieć do 76 kilo,

570
00:40:39,312 --> 00:40:41,428
ponieważ mam 1,76 metra wzrostu.

571
00:40:42,065 --> 00:40:44,306
1,767.

572
00:40:44,651 --> 00:40:46,107
Tak.

573
00:40:46,986 --> 00:40:48,601
A od kiedy jesteś idiotą?

574
00:40:52,992 --> 00:40:54,448
Nauczyłem się tego z czasem.

575
00:40:54,535 --> 00:40:57,242
Nie potrafię tego i tamtego,
nie znam francuskiego i...

576
00:40:58,373 --> 00:40:59,829
A gdzie jest Eugen?

577
00:40:59,916 --> 00:41:03,579
Ma podwieczorek o 17:00
z partnerami biznesowymi swojego ojca.

578
00:41:03,670 --> 00:41:05,752
Więc teraz się tak nazywa.

579
00:41:05,838 --> 00:41:07,703
Myślę, że faktycznie tam jest.

580
00:41:10,551 --> 00:41:11,551
Cześć.

581
00:41:13,179 --> 00:41:15,090
Kto to?

582
00:41:15,181 --> 00:41:17,012
Następny.

583
00:41:17,100 --> 00:41:19,261
Wychodzę. Może piwo w barze?

584
00:41:19,352 --> 00:41:21,559
- Dobra. Będę za chwilę.
- Tak.

585
00:41:32,699 --> 00:41:34,155
Dzięki.

586
00:41:35,034 --> 00:41:38,117
Od kiedy Eugen
interesuje się firmą?

587
00:41:40,623 --> 00:41:42,705
Chce odgrywać
większą rolę, mówi.

588
00:41:42,792 --> 00:41:44,453
Wodę mineralną, proszę.

589
00:41:47,380 --> 00:41:50,747
Tak, introligatorstwo Thiess.

590
00:41:51,759 --> 00:41:56,503
Renomowana
i od dawna istniejąca firma.

591
00:41:56,597 --> 00:41:59,839
Gdybyś w nią zainwestował,
nieźle byś zarobił.

592
00:42:01,102 --> 00:42:02,808
Tak myślisz?

593
00:42:03,312 --> 00:42:07,021
Cóż, mają
stały ciąg zamówień.

594
00:42:08,901 --> 00:42:11,734
Nie wahałbym się
kupić akcję, gdybym mógł.

595
00:42:12,947 --> 00:42:14,812
Zwłaszcza teraz.

596
00:42:17,827 --> 00:42:23,663
Podobno ojciec Eugena
ma problemy z płynnością.

597
00:42:24,917 --> 00:42:26,703
Naprawdę?

598
00:42:26,794 --> 00:42:29,251
Dziwne, Eugen mi nie powiedział –

599
00:42:34,761 --> 00:42:37,218
Nie znam szczegółów.

600
00:42:37,305 --> 00:42:39,296
Ale krążą plotki.
601
00:42:39,932 --> 00:42:42,423
Powiedz, czy myślisz -

602
00:42:44,312 --> 00:42:51,525
czy to możliwe, że Eugen
nie będzie ze mną o tym rozmawiał?

603
00:42:54,280 --> 00:42:56,521
Możliwe.

604
00:42:56,616 --> 00:42:59,153
Jest trochę specyficzny
w sprawach biznesowych.

605
00:43:00,620 --> 00:43:03,407
Poza tym, to cię nie dotyczy.

606
00:43:04,665 --> 00:43:09,034
Eugen prowadzi własną firmę

607
00:43:09,128 --> 00:43:12,086
z około 60-70 pracownikami.

608
00:43:12,173 --> 00:43:14,038
W porządku.

609
00:43:15,051 --> 00:43:19,044
Rozumiem. Mój młodszy brat
obraca się w najlepszych kręgach.

610
00:43:19,889 --> 00:43:23,006
Wkrótce o mnie zapomnisz.

611
00:43:23,101 --> 00:43:24,966
Głupstwa, Hedwigo!

612
00:43:25,061 --> 00:43:29,054
Niemniej jednak, to było bardzo miłe
z twojej strony, że przyniosłaś mi tę butelkę.

613
00:43:30,817 --> 00:43:33,524
Prawdziwy francuski koniak.

614
00:43:39,367 --> 00:43:42,484
Uważaj, Hedwigo.
Podobno szkodzi wątrobie.

615
00:43:42,578 --> 00:43:45,661
Głupstwa. Moja wątroba
jest najlepsza na świecie.

616
00:43:46,332 --> 00:43:49,039
Powiedz, kiedy Fritza
wypuszczą?

617
00:43:50,336 --> 00:43:52,292
Co Fritz ma do tego?

618
00:43:52,380 --> 00:43:54,211
Tylko pomyślałem -

619
00:43:55,174 --> 00:43:57,916
w przyszłym roku we wrześniu.
Ten idiota.

620
00:43:58,010 --> 00:44:01,628
Następnym razem dostanie areszt
zapobiegawczy. Wtedy wszystko pójdzie do diabła.

621
00:44:03,349 --> 00:44:05,681
Nie musi być następnego razu.

622
00:44:09,730 --> 00:44:11,186
Ale znasz Fritza.

623
00:44:11,274 --> 00:44:12,730
Tak.

624
00:44:13,526 --> 00:44:17,144
Wiesz,
Eugen to nie tylko faza.

625
00:44:17,905 --> 00:44:19,816
To prawdziwa miłość.

626
00:44:22,118 --> 00:44:25,076
- Nie pozwól mu wszystkiego ci odebrać.
- Nie.

627
00:44:26,122 --> 00:44:28,158
Nie zrobi tego.

628
00:44:28,249 --> 00:44:31,833
Absolutnie nie potrzebuje.
Ma wystarczająco dużo.

629
00:44:31,919 --> 00:44:33,910
Nie zależy mu
na kimś takim jak ja.

630
00:44:34,672 --> 00:44:36,913
Czemu tak na mnie patrzysz?

631
00:44:37,008 --> 00:44:39,090
To musi być on!

632
00:44:45,600 --> 00:44:46,680
Franz!

633
00:44:47,935 --> 00:44:50,517
- To moja siostra. To jest Eugen.
- Cześć.

634
00:44:51,981 --> 00:44:54,142
Dzień dobry.

635
00:44:54,233 --> 00:44:56,144
Więc to ty jesteś Eugen.

636
00:44:56,235 --> 00:44:58,897
No cóż, powodzenia.

637
00:44:59,572 --> 00:45:01,688
- Dziękuję.
- Może innym razem.

638
00:45:02,742 --> 00:45:04,357
Do widzenia.

639
00:45:06,829 --> 00:45:07,864
Franz!

640
00:45:15,296 --> 00:45:17,582
Nie mam pieniędzy na jedzenie.

641
00:45:17,673 --> 00:45:20,130
Chciałbym wypłacić
100 000 marek.

642
00:45:20,218 --> 00:45:21,298
W gotówce.

643
00:45:21,969 --> 00:45:24,426
- W gotówce?
- Tak, w gotówce.

644
00:45:25,097 --> 00:45:28,510
- 100 000 marek w gotówce?
- Jak powiedziałem, w gotówce.

645
00:45:29,060 --> 00:45:32,348
- W gotówce, powiedziałeś?
- Tak, w gotówce.

646
00:45:33,606 --> 00:45:35,267
Dziękuję.

647
00:45:37,610 --> 00:45:39,441
I co?

648
00:45:41,948 --> 00:45:43,779
10 000.

649
00:45:45,701 --> 00:45:47,692
20 000.

650
00:45:49,163 --> 00:45:50,778
30 000.
651
00:45:53,626 --> 00:45:55,287
40 000.

652
00:45:57,171 --> 00:45:59,036
50 000.

653
00:46:00,383 --> 00:46:02,248
60 000.

654
00:46:03,970 --> 00:46:05,585
70 000.

655
00:46:06,472 --> 00:46:08,428
80 000.

656
00:46:08,516 --> 00:46:10,552
85 000.

657
00:46:12,645 --> 00:46:14,101
100 000.

658
00:46:18,651 --> 00:46:20,858
- Dziękuję.
- Proszę bardzo.

659
00:46:27,994 --> 00:46:30,656
Gotówka. Gotówka. Gotówka.

660
00:46:31,330 --> 00:46:33,241
Jeśli powtarza się słowo
wystarczająco często,

661
00:46:33,332 --> 00:46:35,994
już nie wiesz,
co ono znaczy.

662
00:46:37,044 --> 00:46:41,003
Ojcze, pan Biberkopf
pożyczył firmie 100 000 marek.

663
00:46:41,757 --> 00:46:44,089
Poza tym od teraz
będzie dla nas pracował.

664
00:46:44,176 --> 00:46:46,667
Nie masz nic przeciwko?
Ojcze?

665
00:46:46,762 --> 00:46:48,627
Dobrze.

666
00:46:50,558 --> 00:46:52,173
Rozmawiałeś ze mną, synu?

667
00:46:52,268 --> 00:46:54,259
Przepraszam,
jestem trochę roztargniony.

668
00:46:54,353 --> 00:46:55,353
Tak.

669
00:46:56,355 --> 00:47:00,894
Mówiłem ci, że pan Biberkopf
pożyczył nam 100 000 marek.

670
00:47:00,985 --> 00:47:03,567
I że od teraz
będzie tu pracował.

671
00:47:04,280 --> 00:47:06,737
I zapytałem,
czy wszystko w porządku.

672
00:47:06,824 --> 00:47:09,315
Jesteś miłym facetem, Lisie.

673
00:47:09,410 --> 00:47:11,822
Tak cię nazywają, prawda? Tak.

674
00:47:12,455 --> 00:47:14,696
W takim razie będę cię nazywał Lis.

675
00:47:14,790 --> 00:47:18,123
Przypomina mi lepsze czasy.

676
00:47:19,378 --> 00:47:21,539
Rozumiesz mnie, Lisie?

677
00:47:22,590 --> 00:47:24,831
Wiadomości Fox Movietone.

678
00:47:26,552 --> 00:47:28,588
Pamiętasz?

679
00:47:32,099 --> 00:47:33,509
Merde.

680
00:47:33,601 --> 00:47:36,138
- Słucham?
- Mówię merde.

681
00:47:36,228 --> 00:47:37,513
Dokładnie.

682
00:47:38,606 --> 00:47:42,645
Podaj mi francuski słownik
z mojej kurtki.

683
00:47:42,735 --> 00:47:44,726
Kupiłem go specjalnie.

684
00:47:44,820 --> 00:47:47,027
Sprawdź, co to słowo
znaczy po niemiecku.

685
00:47:47,114 --> 00:47:48,354
Gówno.

686
00:47:48,449 --> 00:47:52,067
Dlaczego? To za duży kłopot
dla ciebie, mój drogi?

687
00:47:52,161 --> 00:47:53,571
Nie, to znaczy „gówno”.

688
00:47:54,830 --> 00:47:57,697
Rozumiem.
A jak jest po francusku?

689
00:47:57,792 --> 00:48:00,616
Merde.

690
00:48:00,711 --> 00:48:02,918
Do cholery, nie możesz żartować.

691
00:48:03,005 --> 00:48:04,870
Co się stało?

692
00:48:05,758 --> 00:48:06,998
„Drogi Panie Thiess,

693
00:48:07,093 --> 00:48:09,755
z powodu rosnących
skarg sąsiadów

694
00:48:09,845 --> 00:48:13,463
i niedawnych incydentów, które musimy
uznać za naruszenie umowy,

695
00:48:13,557 --> 00:48:15,827
jesteśmy zmuszeni wypowiedzieć
umowę najmu bez zachowania terminu.

696
00:48:15,851 --> 00:48:16,851
W szczególności

697
00:48:17,937 --> 00:48:21,020
chodzi o hałas

698
00:48:21,107 --> 00:48:23,473
oraz zakwaterowanie osób” -

699
00:48:23,567 --> 00:48:24,567
czyli ciebie.

700
00:48:24,652 --> 00:48:27,564
„Które wywołują oburzenie
moralne wśród naszych lokatorów
701
00:48:27,655 --> 00:48:29,441
i czego nie możemy znieść.”

702
00:48:32,827 --> 00:48:35,785
Nie masz mieszkania.
Będziemy oboje bezdomni.

703
00:48:35,871 --> 00:48:37,031
To może być ciekawe.

704
00:48:37,123 --> 00:48:39,990
Bzdura. Wynajmiemy
nowe mieszkanie, ot co.

705
00:48:40,084 --> 00:48:44,953
Nie, to nie. Wyrzucą nas
zaraz po parapetówce.

706
00:48:45,047 --> 00:48:48,255
Tak po prostu, wszyscy heteroseksualni
będą nas nienawidzić.

707
00:48:52,388 --> 00:48:54,720
Masz rację.

708
00:48:54,807 --> 00:48:58,095
A skoro jesteś taka mądra,
to pewnie pomyślałaś, co robić.

709
00:48:58,185 --> 00:48:59,220
Co proponujesz?

710
00:48:59,311 --> 00:49:01,592
Szukasz rozsądnej
inwestycji dla swoich pieniędzy?

711
00:49:02,148 --> 00:49:03,183
Tak.

712
00:49:03,274 --> 00:49:06,732
Nieruchomości powinny być częścią
każdej rozsądnej strategii inwestycyjnej.

713
00:49:06,819 --> 00:49:10,562
A skoro i tak potrzebujemy
mieszkania, najlepiej kupić je od razu.

714
00:49:10,656 --> 00:49:13,068
To dobry pomysł.

715
00:49:13,159 --> 00:49:16,026
Na pewno znasz kogoś,
kto ma albo może pośredniczyć –

716
00:49:16,120 --> 00:49:19,863
Ja się tym zajmę.
Prawdopodobnie zobaczymy je jeszcze dziś.

717
00:49:26,589 --> 00:49:28,454
Coś się stało?

718
00:49:28,549 --> 00:49:30,414
Kocham cię, to wszystko.

719
00:49:39,268 --> 00:49:41,930
To dużo pieniędzy.

720
00:49:42,021 --> 00:49:44,103
Ale mówię ci, kochanie,
to okazja.

721
00:49:44,190 --> 00:49:46,681
Za kilka lat
będzie warte dwa razy tyle.

722
00:49:50,029 --> 00:49:53,567
Nie wiem.
Nie znam się na tym, ale –

723
00:49:59,371 --> 00:50:02,033
Tu postawimy komodę biedermeier

724
00:50:02,124 --> 00:50:04,410
i dwa wysokie krzesła biedermeier.

725
00:50:07,880 --> 00:50:10,041
Tu postawimy łóżko.

726
00:50:10,132 --> 00:50:12,544
Łóżko barokowe, jeśli takie dostaniemy.

727
00:50:13,552 --> 00:50:19,718
A tu stereo,
jak również lustro

728
00:50:19,808 --> 00:50:21,799
z pasującą złotą ramą.

729
00:50:22,436 --> 00:50:24,472
I płaską komodę barokową
z dwoma fotelami.

730
00:50:24,980 --> 00:50:27,517
Brzmi bardzo ładnie, ale –

731
00:50:28,067 --> 00:50:29,603
Żadnych ale.

732
00:50:29,693 --> 00:50:32,275
Teraz [powiem ci,
jak urządzimy salon.

733
00:50:42,289 --> 00:50:45,452
Ciemny chiński dywan jedwabny tutaj.

734
00:50:46,293 --> 00:50:50,252
A tam,
angielski komplet wypoczynkowy ze skóry,

735
00:50:50,339 --> 00:50:52,421
z XIX wieku.

736
00:50:53,092 --> 00:50:55,424
A tu, regał. – Przepraszam?

737
00:50:56,762 --> 00:50:59,469
Regał.
Na książki, moja droga.

738
00:51:00,849 --> 00:51:02,760
Jakie książki?

739
00:51:03,811 --> 00:51:05,301
Książki do czytania.

740
00:51:05,396 --> 00:51:07,352
Nie potrzebuję żadnych książek.

741
00:51:08,190 --> 00:51:10,681
Cóż, nie potrzebujesz żadnych książek.

742
00:51:12,528 --> 00:51:14,769
A tu telewizor kolorowy.

743
00:51:14,863 --> 00:51:18,856
Tutaj barek
w antycznym sekretaire.

744
00:51:20,452 --> 00:51:22,534
I ciężkie, brązowe zasłony z aksamitu.

745
00:51:23,414 --> 00:51:25,154
I bardzo dyskretne oświetlenie.

746
00:51:30,212 --> 00:51:32,419
Kiedy tak mówisz,

747
00:51:32,506 --> 00:51:34,371
naprawdę mogę sobie wyobrazić to mieszkanie.

748
00:51:35,009 --> 00:51:37,216
I? Podoba ci się?

749
00:51:37,303 --> 00:51:38,884
Tak.

750
00:51:40,973 --> 00:51:42,838
Podoba mi się.
751
00:51:44,310 --> 00:51:45,971
Bardzo.

752
00:51:47,021 --> 00:51:48,886
Weźmy to.

753
00:51:55,988 --> 00:51:59,105
Wiesz, że nie chcę
naciskać,

754
00:51:59,199 --> 00:52:01,281
ale to prawdziwy skarb.

755
00:52:06,332 --> 00:52:09,745
Intarsje są wykonane
bardzo dobrze, bardzo precyzyjnie.

756
00:52:10,586 --> 00:52:12,793
Ale nie pasuje
do chińskiego dywanu.

757
00:52:12,880 --> 00:52:15,212
Tak. A ile to kosztuje?

758
00:52:18,010 --> 00:52:21,673
Takie cenne rzeczy
mają swoją cenę.

759
00:52:22,348 --> 00:52:25,340
A do stołu potrzebujemy
dwóch świeczników chippendale.

760
00:52:25,434 --> 00:52:26,549
Te.

761
00:52:26,644 --> 00:52:29,727
Popatrz tylko na nie.
Czyż nie są wspaniałe?

762
00:52:29,813 --> 00:52:32,020
Tak? - Bardzo ładne, tak.

763
00:52:37,613 --> 00:52:40,480
Będziemy tacy szczęśliwi
w naszym nowym mieszkaniu.

764
00:52:40,574 --> 00:52:43,987
A potem ten tres-a-tres.
Patrzę na niego od wieków.

765
00:52:44,078 --> 00:52:46,034
Chodź, usiądź ze mną.

766
00:52:49,208 --> 00:52:51,449
Jakie meble do sypialni
posiadacie?

767
00:52:51,543 --> 00:52:54,455
Coś w biedermeierze
lub baroku, ale nic zbyt gigantycznego.

768
00:52:54,546 --> 00:52:56,207
Masz szczęście.

769
00:52:56,298 --> 00:52:59,210
Mam dla dwóch zakochanych
szczególną rzadkość.

770
00:52:59,301 --> 00:53:02,839
Zestaw do sypialni,
angielski barok.

771
00:53:02,930 --> 00:53:06,673
Właśnie go wystawiłem,
ale możesz na mnie liczyć.

772
00:53:06,767 --> 00:53:11,636
Prawdziwa rzadkość,
początek XVIII wieku.

773
00:53:11,730 --> 00:53:13,812
Zgadzasz się, prawda?

774
00:53:13,899 --> 00:53:16,311
W porządku.
Dopisze to na rachunek.

775
00:53:16,402 --> 00:53:18,484
Weźmiemy też
tamte dwa tygrysy.

776
00:53:36,964 --> 00:53:40,422
No, kochanie, załatwione.
Teraz cię porządnie ubierzemy.

777
00:53:40,509 --> 00:53:42,545
Nie możesz tak chodzić.

778
00:53:42,636 --> 00:53:44,467
Czuję się całkiem komfortowo.

779
00:53:45,639 --> 00:53:47,675
Bzdura.
Nie ma porównania.

780
00:53:47,766 --> 00:53:49,552
Musisz ubierać się
stosownie do swojej pozycji.

781
00:53:49,643 --> 00:53:52,476
Chcemy razem iść
do opery, albo do teatru.

782
00:53:53,063 --> 00:53:54,769
Wszyscy razem...

783
00:53:56,483 --> 00:53:58,895
To 84 500 marek.

784
00:54:02,406 --> 00:54:05,398
80 000 dla przyjaciela.
Zgoda?

785
00:54:05,492 --> 00:54:07,232
80 000. Dobrze.

786
00:54:15,461 --> 00:54:18,373
Słuchaj, czemu nie pójdziemy
do C&A. Tam na pewno coś znajdziemy.

787
00:54:18,464 --> 00:54:21,422
Tam robotnicy kupują
swoje niedzielne garnitury.

788
00:54:22,301 --> 00:54:25,088
Musisz sobie wbić do głowy,
że teraz jesteś kimś lepszym.

789
00:54:25,179 --> 00:54:27,261
Jesteś chłopakiem
przedsiębiorcy.

790
00:54:27,347 --> 00:54:29,429
Nie możesz chodzić
w gotowej odzieży,

791
00:54:29,516 --> 00:54:31,222
zwłaszcza ze sklepu tego typu.

792
00:54:31,310 --> 00:54:33,346
Pójdziemy do butiku Filipa.

793
00:54:47,743 --> 00:54:49,984
No i jak, jesteś szczęśliwy?

794
00:54:50,913 --> 00:54:52,574
Szczęśliwy?

795
00:54:52,664 --> 00:54:54,575
Co to jest?

796
00:54:54,666 --> 00:55:00,286
To kiedy jesteś z kimś,
z kim możesz porozmawiać.

797
00:55:00,380 --> 00:55:02,792
Prawda? - Czas pokaże.

798
00:55:03,425 --> 00:55:04,710
No cóż.

799
00:55:06,553 --> 00:55:08,965
Mam też coś świetnego
dla ciebie.

800
00:55:09,848 --> 00:55:11,884
Niebieska kraciasta marynarka
801
00:55:12,518 --> 00:55:14,634
w ciemnoniebieskich spodniach.

802
00:55:14,728 --> 00:55:17,845
Jestem bardzo ciekawa. Pokaż mi.

803
00:55:32,663 --> 00:55:34,494
Jakie to interesujące.

804
00:55:34,581 --> 00:55:37,664
Zaburżuaczasz się
na starość, Franza?

805
00:55:39,878 --> 00:55:41,960
- Cześć.
- Cześć.

806
00:55:42,047 --> 00:55:43,878
- Cześć.
- Dobrze wygląda.

807
00:55:43,966 --> 00:55:46,958
Czuję się nieswojo
w tej fioletowej koszuli.

808
00:55:47,052 --> 00:55:51,295
- Zdejmij ją więc.
- Dobrze, dziękuję. Dziękuję!

809
00:55:53,225 --> 00:55:55,682
- Pokaż mi ubrania.
- Są tutaj.

810
00:56:02,776 --> 00:56:05,893
Powiedz, kochanie,
jak Ci się podoba? Dla mnie?

811
00:56:05,988 --> 00:56:08,900
No, załóż to.
Powinno Ci pasować.

812
00:56:08,991 --> 00:56:10,777
Dobrze.

813
00:56:10,868 --> 00:56:12,153
Tak, bardzo ładne.

814
00:56:12,244 --> 00:56:16,203
Potrzebuję też
kremowej koszuli
i czegoś eleganckiego.

815
00:56:17,082 --> 00:56:19,164
Mam to wszystko tutaj.

816
00:56:22,546 --> 00:56:25,037
Powiedz, czy nie masz
czegoś innego?

817
00:56:25,132 --> 00:56:26,872
Czegoś ekstrawaganckiego?

818
00:56:28,302 --> 00:56:29,542
Ależ oczywiście.

819
00:56:29,636 --> 00:56:31,501
Czegoś z aksamitu.

820
00:56:32,431 --> 00:56:34,513
Może czerwonego aksamitu.

821
00:56:39,688 --> 00:56:42,100
Eugen nie lubi tam chodzić,
wiesz.

822
00:56:42,941 --> 00:56:45,853
Zabronił Ci przychodzić?

823
00:56:45,944 --> 00:56:47,809
Nie może mi niczego zabronić.

824
00:56:48,655 --> 00:56:50,361
Ustaliliśmy to.

825
00:56:56,622 --> 00:56:59,113
No i jak wyglądam?

826
00:57:00,626 --> 00:57:02,958
- Chcesz tego?
- Tak.

827
00:57:03,045 --> 00:57:04,626
Dobrze.

828
00:57:05,672 --> 00:57:07,537
Więc kupimy to.

829
00:57:07,633 --> 00:57:09,624
- Podsumuj wszystko.
- Tak.

830
00:57:13,513 --> 00:57:15,595
Franz da Ci czek.

831
00:57:20,187 --> 00:57:21,848
Proszę.

832
00:57:22,981 --> 00:57:26,439
- Po prostu poczęstuj się.
- Dziękuję.

833
00:57:26,526 --> 00:57:28,437
Gdybyś szukała
widelca do deserów,

834
00:57:28,528 --> 00:57:30,610
jest on po lewej stronie talerza.

835
00:57:35,786 --> 00:57:36,901
Dziękuję.

836
00:57:47,130 --> 00:57:48,540
Dziękuję.

837
00:57:51,677 --> 00:57:53,542
Cóż, lisie -

838
00:57:54,262 --> 00:57:56,173
mogę tak do Ciebie mówić?

839
00:57:56,974 --> 00:57:59,056
Przecież jesteś teraz
częścią rodziny.

840
00:58:01,019 --> 00:58:04,762
Bardzo się cieszę, że
udzieliłaś nam pożyczki.

841
00:58:04,856 --> 00:58:08,189
On widział firmę
i sam zaobserwował

842
00:58:08,276 --> 00:58:12,360
, że ma do czynienia
z prosperującym przedsiębiorstwem.

843
00:58:13,365 --> 00:58:14,365
Tak.

844
00:58:15,033 --> 00:58:16,398
Potrzebujesz chusteczki?

845
00:58:19,371 --> 00:58:21,327
Dziękuję, nic mi nie jest.

846
00:58:21,415 --> 00:58:23,371
Jestem pewna, że doskonale zdajesz sobie sprawę,

847
00:58:23,458 --> 00:58:26,666
że takie firmy
mają wiele zaległych długów.

848
00:58:26,753 --> 00:58:31,167
I to, jak trudne jest,
w obecnej sytuacji gospodarczej,

849
00:58:31,258 --> 00:58:34,876
przekształcenie tych długów,
niektórych długoterminowych,

850
00:58:34,970 --> 00:58:40,840
za pomocą kapitału zewnętrznego,
przynajmniej częściowo, w płynne środki.
851
00:58:40,934 --> 00:58:46,145
Niestety, niewiele wiem
o ekonomii.

852
00:58:46,773 --> 00:58:49,355
Z nami znajdą Państwo
uczciwych partnerów.

853
00:58:49,443 --> 00:58:54,278
Zaoferujemy dobre odsetki,
a Państwo dostaną uczciwy kontrakt.

854
00:58:54,364 --> 00:58:56,605
Tak, kontrakt
nie będzie problemem.

855
00:58:57,325 --> 00:59:00,408
Powinniśmy się spieszyć.
Pan Siebenkés czeka na nas o 15:00.

856
00:59:00,495 --> 00:59:02,110
Pani filiżanka.

857
00:59:10,797 --> 00:59:14,039
Jeśli szukają Państwo
cukierniczki, jest w cukierniczce.

858
00:59:28,273 --> 00:59:31,356
Zebraliśmy się tutaj

859
00:59:32,944 --> 00:59:34,855
aby podpisać umowę pożyczki

860
00:59:34,946 --> 00:59:39,485
pomiędzy firmą Thiess
a panem Franzem Biberkopfem.

861
00:59:41,369 --> 00:59:45,487
Zakładam, że wszyscy obecni

862
00:59:45,582 --> 00:59:48,619
znają naturę
spółki jawnej,

863
00:59:48,710 --> 00:59:51,793
więc mogę przystąpić
do odczytania umowy.

864
00:59:52,631 --> 00:59:55,964
„Pomiędzy Thiess OHG,
reprezentowaną przez akcjonariuszy

865
00:59:56,051 --> 00:59:58,258
pana Wolfa Thiessa
i panią Berthę Thiess,

866
00:59:58,345 --> 01:00:00,085
a panem Franzem Biberkopfem

867
01:00:00,180 --> 01:00:02,136
zawarta zostaje następująca umowa pożyczki.”

868
01:00:02,224 --> 01:00:03,930
Artykuł pierwszy:

869
01:00:04,017 --> 01:00:07,430
Pan Franz Biberkopf
udzieli firmie Thiess

870
01:00:07,521 --> 01:00:10,888
pożyczki w wysokości 100 000 marek -

871
01:00:10,982 --> 01:00:13,268
słownie: sto tysięcy
marek niemieckich.

872
01:00:13,360 --> 01:00:16,898
Artykuł drugi: Roczne
oprocentowanie wynosić będzie siedem procent -

873
01:00:16,988 --> 01:00:18,444
słownie: siedem -

874
01:00:18,532 --> 01:00:23,151
lub stopę banku federalnego,
jeśli przekroczy siedem procent.

875
01:00:23,245 --> 01:00:26,487
Artykuł trzeci:
Okres pożyczki wynosi trzy lata.

876
01:00:26,581 --> 01:00:30,119
Obie strony oświadczają,
że umowa nie może zostać wypowiedziana w tym okresie.

877
01:00:30,210 --> 01:00:31,210
Artykuł czwarty:

878
01:00:31,711 --> 01:00:35,169
Jako zabezpieczenie tej pożyczki
pan Franz Biberkopf otrzyma

879
01:00:35,257 --> 01:00:37,964
wierzytelności o wartości
100 000 marek -

880
01:00:38,051 --> 01:00:40,588
słownie: sto tysięcy -

881
01:00:40,679 --> 01:00:44,171
które zostaną wykupione
przez firmę Thiess OHG.

882
01:00:44,266 --> 01:00:47,099
W przypadku, gdy firma Thiess
popadnie w zwłokę,

883
01:00:47,185 --> 01:00:52,270
pan Biberkopf jest uprawniony
do dochodzenia praw do wykupionych wierzytelności

884
01:00:52,357 --> 01:00:54,723
do wysokości 100 procent
kwoty pożyczki.

885
01:00:54,818 --> 01:00:58,026
Artykuł piąty:
Sposób spłaty pożyczki.” -

886
01:01:13,628 --> 01:01:15,493
Dobrze. O co chodzi?

887
01:01:15,589 --> 01:01:17,750
Pan Biberkopf, wie Pan
już wszystko.

888
01:01:17,841 --> 01:01:19,923
Umowa to umowa.

889
01:01:23,638 --> 01:01:27,301
I dzięki Bogu, ludzie nie są
tak niedoświadczeni w tych sprawach,

890
01:01:27,392 --> 01:01:29,348
jak w przeszłości.

891
01:01:29,436 --> 01:01:31,301
W przeszłości, było -

892
01:01:31,396 --> 01:01:33,136
tak, wszystko będzie w porządku.

893
01:01:33,231 --> 01:01:34,641
Ale co z opcją,

894
01:01:34,733 --> 01:01:38,066
że po spłacie długów
mogę zostać wspólnikiem?

895
01:01:38,153 --> 01:01:42,738
To znaczy, że tak się umówiliśmy
i to musi być zapewnione.

896
01:01:42,824 --> 01:01:45,736
Przecież o to
w tym wszystkim chodzi.

897
01:01:45,827 --> 01:01:51,788
Nie mogę podpisać umowy
bez takiej umowy,

898
01:01:51,875 --> 01:01:53,615
prawda?

899
01:01:56,171 --> 01:01:59,584
Artykuł 19 jasno to
postuluje. Może Pan być spokojny.

900
01:02:00,300 --> 01:02:01,335
Proszę, oto.
901
01:02:04,262 --> 01:02:05,092
Dobrze?

902
01:02:05,180 --> 01:02:07,262
Tak, dziękuję.
Wszystko w porządku.

903
01:02:09,976 --> 01:02:13,093
W takim razie proszę tu podpisać,
w trzech egzemplarzach.

904
01:02:50,308 --> 01:02:54,051
Czym wy, ludzie interesu, świętujecie
podpisanie kontraktu? Sektem?

905
01:02:54,145 --> 01:02:56,602
Sektem się kąpie, kochanie.
Nie pije się go.

906
01:02:56,690 --> 01:02:58,897
Ale ja chcę sekt. Springer!

907
01:02:59,859 --> 01:03:01,975
Nie krzycz, jestem wrażliwa.

908
01:03:02,070 --> 01:03:04,402
- Poproszę butelkę sektu.
- Och, 1A la.

909
01:03:04,489 --> 01:03:07,572
Jeśli wino musujące, to prawdziwego
szampana. Macie Dom Perignon?

910
01:03:07,659 --> 01:03:08,739
Ile?

911
01:03:08,827 --> 01:03:10,909
Dom Perignon, moja droga.

912
01:03:10,996 --> 01:03:13,453
Pijemy sekt, gdy chcemy czegoś
szczególnego.

913
01:03:13,540 --> 01:03:15,622
Sekt przyprawia mnie o ból głowy.

914
01:03:15,709 --> 01:03:17,620
Niech sobie będzie,
skoro tylko tyle ma.

915
01:03:17,711 --> 01:03:21,829
Niech pani swoją zadufaną
i niemądrą koleżankę posadzi gdzie indziej.

916
01:03:21,923 --> 01:03:26,508
Powiedz swojej grubej
i ignoranckiej koleżance,

917
01:03:26,594 --> 01:03:29,927
że to się czyta "etablissman".
Przestańcie się kłócić!

918
01:03:31,683 --> 01:03:33,093
Chcę się bawić. Klaus!

919
01:03:39,733 --> 01:03:42,645
- Kto to?
- Pani poprzednik, proszę pani.

920
01:03:45,780 --> 01:03:49,819
- Kiedy panią wypuścili?
- Dziś rano, warunkowo.

921
01:03:50,452 --> 01:03:52,909
To jest Eugen,
a to Klaus.

922
01:03:52,996 --> 01:03:53,996
Dzień dobry.

923
01:03:55,749 --> 01:03:56,749
Cześć.

924
01:03:58,918 --> 01:04:00,624
Chce pani kieliszek sektu?

925
01:04:00,712 --> 01:04:02,122
Sekt? Pewnie.

926
01:04:02,213 --> 01:04:04,454
Świętujemy podpisany przez
Eugen'a i mnie kontrakt.

927
01:04:04,549 --> 01:04:07,541
- Podpisujecie kontrakty?
- Tak.

928
01:04:07,635 --> 01:04:09,626
- Cześć, Springer.
- Cześć, Klaus.

929
01:04:09,721 --> 01:04:11,803
Co to za kontrakt
podpisaliście?

930
01:04:11,890 --> 01:04:15,223
Nasze partnerstwo biznesowe i te sprawy.

931
01:04:15,310 --> 01:04:16,345
To wspaniale.

932
01:04:16,436 --> 01:04:19,428
Lis, gaduła,
ma partnerów biznesowych!

933
01:04:19,522 --> 01:04:21,228
Tak.

934
01:04:21,316 --> 01:04:23,978
Wygrałem na loterii pół miliona.

935
01:04:24,069 --> 01:04:25,900
Franz!

936
01:04:27,072 --> 01:04:28,983
Spokojnie. Mogę mu powiedzieć.

937
01:04:29,074 --> 01:04:30,905
To stary przyjaciel.

938
01:04:30,992 --> 01:04:32,653
Nie ma co ukrywać.

939
01:04:40,585 --> 01:04:42,200
- Mów.
- Tak?

940
01:04:42,295 --> 01:04:45,458
- Byłeś przez cały czas taki cichy.
- Ja? Cichy?

941
01:04:45,548 --> 01:04:49,166
- Cichy, dokładnie. Coś się stało?
- Nie. Co miałoby się stać?

942
01:04:49,260 --> 01:04:52,844
Może nie podoba ci się, że pożyczam
Klausowi pieniądze.

943
01:04:52,931 --> 01:04:54,762
Dlaczego miałoby mi się to nie podobać?

944
01:04:54,849 --> 01:04:57,090
To twoje pieniądze.
Rób z nimi, co chcesz.

945
01:04:57,185 --> 01:05:00,393
Odda mi.
Jest w porządku, wiesz.

946
01:05:00,480 --> 01:05:02,016
Ale dopiero co wyszedł z więzienia.

947
01:05:02,107 --> 01:05:05,190
Jest różnica
między uchylaniem się od płacenia

948
01:05:05,276 --> 01:05:07,392
a oszukiwaniem przyjaciela.

949
01:05:07,487 --> 01:05:09,569
Rozumiesz?
Oczywiście, że rozumiem.

950
01:05:09,656 --> 01:05:11,521
Ale 30 tysięcy marek
to dużo pieniędzy.

951
01:05:11,616 --> 01:05:13,982
Ale Klaus tego potrzebuje,
żeby zacząć od nowa.

952
01:05:14,077 --> 01:05:18,161
Nie chcę się znowu kłócić!
Ja też nie. Pewnie masz rację.

953
01:05:21,126 --> 01:05:23,583
- Dość brzydka stara rupieć, co?
- Ale niezawodny.

954
01:05:23,670 --> 01:05:26,912
I głośny.
Niedługo się rozleci.

955
01:05:27,006 --> 01:05:30,590
Czasem mam przez to
uczucie wstydu.

956
01:05:30,677 --> 01:05:33,965
Wstydu? Dlaczego? Jeździ.
Co więcej samochód ma robić?

957
01:05:34,055 --> 01:05:37,263
Robić wrażenie, na przykład.
Ale pewnego dnia -

958
01:05:43,148 --> 01:05:45,309
- Mam pomysł!
- Na litość boską.

959
01:05:45,400 --> 01:05:47,436
Nie pozwolę ci odwieść się od tego.

960
01:05:47,527 --> 01:05:51,315
Kupimy nowy samochód
ze stereem i wszystkimi dodatkami.

961
01:05:52,157 --> 01:05:56,742
- Twoje pomysły są dość kosztowne.
- Tak, ale czynią życie przyjemniejszym.

962
01:05:56,828 --> 01:05:59,820
Czasem myślałem o
samochodzie wyścigowym, opływowym.

963
01:06:00,665 --> 01:06:02,872
Zobaczysz.
Jeśli tak mówisz.

964
01:06:11,509 --> 01:06:13,340
Przepraszam, czy można
założyć kapcie?

965
01:06:13,428 --> 01:06:15,919
Kapcie?
Nie jestem w zamku.

966
01:06:16,014 --> 01:06:18,005
Dlaczego zamek?

967
01:06:18,099 --> 01:06:21,307
Chcesz deptać
nasze cenne dywany w brudnych butach?

968
01:06:21,394 --> 01:06:23,259
Proszę, kupiłem ci kapcie.

969
01:06:23,354 --> 01:06:25,219
Dobrze.

970
01:06:50,757 --> 01:06:52,839
Teraz nie możesz nic powiedzieć, prawda?

971
01:06:54,093 --> 01:06:56,425
Nigdy nie widziałeś
takiego mieszkania.

972
01:06:58,556 --> 01:06:59,966
Jestem z siebie dumna.

973
01:07:01,059 --> 01:07:04,802
Cóż, jest trochę jak muzeum.

974
01:07:04,896 --> 01:07:07,137
Co masz na myśli, jak muzeum?

975
01:07:07,232 --> 01:07:10,645
Jest przytulnie, komfortowo,
kulturalnie i domowo.

976
01:07:10,735 --> 01:07:11,975
Franz! - Co?

977
01:07:12,070 --> 01:07:14,561
Jeśli szukasz popielniczki,
jest obok sterea.

978
01:07:26,459 --> 01:07:28,700
To była jedna z moich pierwszych płyt.

979
01:07:29,921 --> 01:07:32,378
„Dlaczego malujesz
tylko białych aniołów?”

980
01:07:33,925 --> 01:07:36,166
Tak, i to było dawno temu.

981
01:07:36,261 --> 01:07:38,593
Nienawidzę tego rodzaju muzyki.

982
01:07:39,430 --> 01:07:42,763
Będę musiała nauczyć cię,
czym jest dobra muzyka.

983
01:07:48,773 --> 01:07:50,263
Jasne, ale...

984
01:07:50,358 --> 01:07:52,895
Jakoś lubię
ten rodzaj muzyki, wiesz.

985
01:07:58,074 --> 01:08:00,281
Przypomina mi przeszłość.

986
01:08:00,368 --> 01:08:01,699
Dokładnie!

987
01:08:01,786 --> 01:08:03,868
Byłeś wtedy innym człowiekiem.

988
01:08:03,955 --> 01:08:06,788
Będziesz musiał się uczyć,
uczyć i uczyć.

989
01:08:06,874 --> 01:08:08,865
Będziesz musiał poznać kulturę.

990
01:08:08,960 --> 01:08:10,666
To trudne, wiem.

991
01:08:11,504 --> 01:08:14,496
Ale w końcu uda nam się
zrobić z ciebie człowieka.

992
01:08:32,525 --> 01:08:34,231
On pomaga.

993
01:08:34,319 --> 01:08:37,231
Dobrze. Ma żywotny interes
w firmie.

994
01:08:38,031 --> 01:08:39,896
Nie musisz się z nim cackać.

995
01:08:43,995 --> 01:08:46,907
No i? Wszystko w porządku?
W porządku.

996
01:08:53,504 --> 01:08:56,166
- No, czujesz się dobrze?
- Szukasz kłótni?

997
01:08:56,257 --> 01:08:57,918
Broń Boże.

998
01:08:58,009 --> 01:08:59,545
Nie możesz narzekać.

999
01:08:59,636 --> 01:09:01,627
Dużo się poprawiło
w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

1000
01:09:01,721 --> 01:09:02,756
Tak.

1001
01:09:02,847 --> 01:09:05,759
To ja sam, ojcze,
uratowałem firmę w zeszłym miesiącu.

1002
01:09:05,850 --> 01:09:08,136
Tak, zrobiłeś.

1003
01:09:11,648 --> 01:09:16,392
Najgorsze problemy finansowe
są rozwiązane, a pewnego dnia spłacimy lisa.

1004
01:09:16,486 --> 01:09:19,853
Tak. Stanęliśmy na nogi,
wszyscy sami, prawda?

1005
01:09:19,947 --> 01:09:22,154
Dobre osiągnięcie.

1006
01:09:22,241 --> 01:09:23,526
Na zdrowie.

1007
01:09:23,618 --> 01:09:25,074
Na zdrowie, ojcze.

1008
01:09:37,215 --> 01:09:39,672
Ile to musiało kosztować?

1009
01:09:39,759 --> 01:09:41,624
Nie wiem.

1010
01:09:41,719 --> 01:09:45,211
Przynajmniej 120 000
do 150 000, myślę.

1011
01:09:45,306 --> 01:09:48,548
- Jeśli masz pieniądze!
- Cóż, on je ma.

1012
01:09:58,486 --> 01:10:01,978
Bardzo ładne mieszkanie!
Bardzo gustownie urządzone.

1013
01:10:02,907 --> 01:10:05,148
Tylko upewnij się, że je zatrzymasz.
Nie martw się.

1014
01:10:05,243 --> 01:10:07,700
- Cóż...
- Ale kochamy się.

1015
01:10:09,914 --> 01:10:12,200
Sprzedałem im moje najlepsze sztuki.

1016
01:10:12,291 --> 01:10:14,577
I są pokazane
w najkorzystniejszym świetle.

1017
01:10:15,920 --> 01:10:19,083
Eugen ma dobre wyczucie efektu.

1018
01:10:19,173 --> 01:10:21,004
Trzeba to przyznać.

1019
01:10:21,092 --> 01:10:24,926
Tak, i pomyśleć, że
pewnego dnia będę tu mieszkać.

1020
01:10:26,848 --> 01:10:28,509
Ty?

1021
01:10:30,601 --> 01:10:32,432
Kto wie.

1022
01:10:34,313 --> 01:10:36,178
Dziękuję.

1023
01:10:49,954 --> 01:10:51,865
Hej!

1024
01:10:51,956 --> 01:10:54,823
Czyli nikt z was tutaj nie lubi kobiet?

1025
01:10:55,668 --> 01:11:00,879
Nie wiesz, czego ci brakuje.
Bardzo wiele ci brakuje!

1026
01:11:00,965 --> 01:11:02,421
Idioci!

1027
01:11:03,050 --> 01:11:05,132
Pijmy, kochanie!

1028
01:11:08,389 --> 01:11:09,879
Spróbuj. Nie?

1029
01:11:09,974 --> 01:11:10,974
Lamus!

1030
01:11:12,143 --> 01:11:14,555
Nic tylko lamusy tutaj!

1031
01:11:15,188 --> 01:11:17,053
Za żałosne towarzystwo.

1032
01:11:20,276 --> 01:11:23,109
Kochanie, twoja wulgarna, pijana siostra
psuje nam imprezę.

1033
01:11:23,196 --> 01:11:25,733
Daj spokój, zostaw ją.
Możesz ją ignorować.

1034
01:11:25,823 --> 01:11:27,905
Dobrze.

1035
01:11:27,992 --> 01:11:30,199
Ona ewidentnie próbuje
zrobić scenę.

1036
01:11:30,286 --> 01:11:31,992
Obraża naszych przyjaciół.

1037
01:11:32,079 --> 01:11:34,115
Genialny pomysł z jej zaproszeniem.

1038
01:11:35,166 --> 01:11:37,999
Nie bądź taki spięty.
Ona jest po prostu pijana.

1039
01:11:38,085 --> 01:11:39,575
Ma dobry powód do picia.

1040
01:11:39,670 --> 01:11:41,956
Cholernie masz rację.

1041
01:11:43,424 --> 01:11:44,914
Przepraszam.

1042
01:11:45,009 --> 01:11:47,250
Mogę? Na zdrowie!

1043
01:11:48,346 --> 01:11:52,180
Proszę, zachowuj się,
ty głupia krowo.

1044
01:11:55,937 --> 01:11:59,475
Ty i twoi okropni krewni.
Nie masz nic do stracenia.

1045
01:11:59,565 --> 01:12:01,476
Przywrócę jej zmysły.

1046
01:12:01,567 --> 01:12:02,567
Hej!

1047
01:12:04,695 --> 01:12:07,858
Mój drogi i przystojny
młody przyjacielu.

1048
01:12:07,949 --> 01:12:09,610
Proszę, nie dotykaj mnie!

1049
01:12:11,536 --> 01:12:12,776
Więc uspokój się.

1050
01:12:12,870 --> 01:12:17,660
Jesteście wszyscy wieprzami!
I wasze szlachetne tyłki śmierdzą!
1051
01:12:17,750 --> 01:12:19,365
Nie czujesz tego?

1052
01:12:19,460 --> 01:12:22,623
Czuję. Okropnie śmierdzi!

1053
01:12:22,713 --> 01:12:25,921
A sam Bóg przebrał się
za Marlene Dietrich

1054
01:12:26,008 --> 01:12:28,374
i zasłania sobie nos.

1055
01:12:30,263 --> 01:12:31,719
Hedwig!

1056
01:12:42,650 --> 01:12:45,357
Myślę, że powinniśmy już iść.

1057
01:12:45,444 --> 01:12:48,151
Tak. Ja też tak myślę.

1058
01:12:48,239 --> 01:12:51,857
To był miły wieczór.
Naprawdę miły.

1059
01:12:51,951 --> 01:12:54,533
Bardzo przepraszam za tę gafę.

1060
01:12:54,620 --> 01:12:56,656
Ona po prostu za dużo wypiła.

1061
01:12:56,747 --> 01:13:00,956
Takie rzeczy zdarzają się na imprezie.
Naprawdę muszę przeprosić.

1062
01:13:03,462 --> 01:13:05,293
Do widzenia, Franz.

1063
01:13:14,932 --> 01:13:16,547
Co za bałagan!

1064
01:13:16,642 --> 01:13:18,724
Co za proletariuszka!

1065
01:13:22,189 --> 01:13:23,520
Kochanie.

1066
01:13:24,358 --> 01:13:26,690
To moja siostra,
słyszysz? Moja siostra!

1067
01:13:26,777 --> 01:13:29,484
I to moje mieszkanie
z moimi meblami.

1068
01:13:29,572 --> 01:13:32,154
Moja siostra może tu robić,
co chce,

1069
01:13:32,241 --> 01:13:35,859
bo wolę moją siostrę
od wszystkich twoich przyjaciół, rozumiesz?

1070
01:13:35,953 --> 01:13:38,365
Nie denerwuj się, Franz.

1071
01:13:38,456 --> 01:13:40,287
Nie miałam tego na myśli.

1072
01:13:40,374 --> 01:13:42,865
Po prostu jestem ostatnio drażliwa.

1073
01:13:43,711 --> 01:13:45,576
Oboje jesteśmy drażliwi.

1074
01:13:46,339 --> 01:13:48,876
Przechodzimy kryzys.

1075
01:13:48,966 --> 01:13:52,504
Nic dziwnego, z tym stresem
przez ostatnie sześć miesięcy.

1076
01:13:55,348 --> 01:13:57,054
Tak.

1077
01:13:57,141 --> 01:14:00,383
Czasami czuję się,
jakbym była przepracowana.

1078
01:14:00,478 --> 01:14:01,968
Ale teraz, wiesz,

1079
01:14:02,063 --> 01:14:04,054
gdy interes
znów działa sprawnie,

1080
01:14:04,148 --> 01:14:06,184
moglibyśmy pracować mniej.

1081
01:14:07,026 --> 01:14:09,142
To pomogłoby naszemu związkowi.

1082
01:14:09,236 --> 01:14:11,477
Eugen, ja -

1083
01:14:11,572 --> 01:14:12,607
- tak?

1084
01:14:13,908 --> 01:14:16,399
- Mam pomysł, wiesz.
- Nie, nie wiem.

1085
01:14:16,494 --> 01:14:18,155
Ale ja wiem.

1086
01:14:18,245 --> 01:14:22,238
Wiesz,
po prostu pojedziemy na wakacje.

1087
01:14:22,333 --> 01:14:24,790
Pojedziemy tam, gdzie chcemy.

1088
01:14:24,877 --> 01:14:26,742
Tak. To dobry pomysł.

1089
01:14:28,839 --> 01:14:30,579
Kocham cię.

1090
01:14:42,853 --> 01:14:44,935
Eugen! Cześć!

1091
01:14:45,022 --> 01:14:47,263
Nie widziałam cię wieki.

1092
01:14:47,358 --> 01:14:49,019
Dużo pracy, wiesz.

1093
01:14:51,737 --> 01:14:55,070
To kolejny nowy chłopak?
Czy już go znam?

1094
01:14:55,700 --> 01:14:57,486
Nie, jestem tu pierwszy raz.

1095
01:14:58,369 --> 01:15:01,611
W porządku.
Każdy nałóg musi się kiedyś zacząć.

1096
01:15:01,706 --> 01:15:02,991
Gdzie chcesz jechać?

1097
01:15:04,875 --> 01:15:07,742
- Nie mam pojęcia. Eugen decyduje.
- Wiesz, my -

1098
01:15:08,379 --> 01:15:11,291
Rozumiem. Miodowy miesiąc.

1099
01:15:11,382 --> 01:15:13,964
Spokój i cisza i -

1100
01:15:16,721 --> 01:15:19,929
spokój i cisza?
Ale jesteśmy razem od sześciu miesięcy.

1101
01:15:20,016 --> 01:15:24,305
Rozumiem. Czemu nic nie powiedziałeś?

1102
01:15:24,395 --> 01:15:28,638
Dokąd? Włochy? Hiszpania?

1103
01:15:28,733 --> 01:15:31,019
A może jakiś przystojny Arab?

1104
01:15:31,110 --> 01:15:34,773
- Arab mógłby być interesujący.
- Arab? Nie wiem.

1105
01:15:34,864 --> 01:15:37,480
Dokładnie. Zostaw to mnie.
Znam się na tym.

1106
01:15:37,575 --> 01:15:40,658
- Może Maroko.
- Maroko? Gdzie to jest?

1107
01:15:41,287 --> 01:15:42,948
W Arabii, kochanie.

1108
01:15:43,914 --> 01:15:45,575
I umiesz mówić
po marokańsku?

1109
01:15:45,666 --> 01:15:47,873
Bzdury. Mówią tam po francusku.
Ja też umiem.

1110
01:15:47,960 --> 01:15:50,872
- Tak, on umie.
- To Maroko?

1111
01:15:52,131 --> 01:15:54,838
Zawsze chciałam tam pojechać.
Gdzie jest najlepsze miejsce?

1112
01:15:54,925 --> 01:15:57,337
Marrakesz. Zdecydowanie.

1113
01:15:57,428 --> 01:16:00,841
Gruby pan Schmidt wrócił
stamtąd w zeszłym tygodniu.

1114
01:16:00,931 --> 01:16:04,219
Wiesz, on jest właścicielem
kwiaciarni na Max-weber-platz.

1115
01:16:04,310 --> 01:16:07,017
Musi być niesamowicie.

1116
01:16:07,104 --> 01:16:09,015
Niesamowicie.

1117
01:16:09,106 --> 01:16:12,690
I mamy tam świetny hotel
pod kontraktem.

1118
01:16:12,777 --> 01:16:15,689
A jak daleko jest do plaży?

1119
01:16:15,780 --> 01:16:21,446
Marrakesz nie leży nad morzem,
droga, ale jest tam piękny basen.

1120
01:16:22,953 --> 01:16:26,366
Nieważne, Olga.
Dobrej dziewczynie brakuje trochę edukacji.

1121
01:16:26,457 --> 01:16:29,699
Czy możesz tam kogoś poznać?
Zależy od facetów.

1122
01:16:29,794 --> 01:16:32,536
Jeśli nie wyglądają zbyt strasznie, tak.

1123
01:16:32,630 --> 01:16:35,542
Więc zdecyduj się.
Brzmi całkiem dobrze.

1124
01:16:35,633 --> 01:16:37,669
Tak, brzmi dobrze.

1125
01:16:38,385 --> 01:16:40,671
Trzy tygodnie dla dwojga.
Ile to kosztuje?

1126
01:16:41,347 --> 01:16:43,429
Policzę. Lot rejsowy czy -

1127
01:16:43,516 --> 01:16:46,883
Lot rejsowy? Myślałam o
pakiecie Neckermanna.

1128
01:16:46,977 --> 01:16:50,720
- Neckermann?
- Jasne. To o wiele tańsze, prawda?

1129
01:16:50,815 --> 01:16:52,806
Dobrze. Ty płacisz.

1130
01:17:21,637 --> 01:17:24,424
To miejsce nazywa się
spotkanie umarłych.

1131
01:17:24,515 --> 01:17:27,973
- Dlaczego tak się nazywa?
- Skąd mam wiedzieć?

1132
01:17:28,060 --> 01:17:29,800
Dlaczego ty nazywasz się
Franz Biberkopf?

1133
01:17:29,895 --> 01:17:31,977
Idioto. Skąd ty to wytrzasnąłeś?

1134
01:17:32,064 --> 01:17:33,725
Przeczytałem w przewodniku -

1135
01:17:35,359 --> 01:17:37,350
w angielskim brzmi dużo lepiej...

1136
01:17:38,529 --> 01:17:40,360
Jak wszystko inne.

1137
01:17:50,791 --> 01:17:52,452
Widziałaś go?

1138
01:17:52,543 --> 01:17:54,704
- Którego?
- Tego.

1139
01:17:59,258 --> 01:18:00,873
Podoba ci się?

1140
01:18:01,635 --> 01:18:03,717
Jest przystojny.

1141
01:18:03,804 --> 01:18:05,840
Przynajmniej jest dobrze ubrany.

1142
01:18:24,783 --> 01:18:27,490
- No i co teraz?
- Nie wiem.

1143
01:18:27,578 --> 01:18:29,409
Nie wiemy, jakie są
zwyczaje tutaj.

1144
01:18:29,496 --> 01:18:31,908
Nie będzie inaczej
niż wszędzie indziej.

1145
01:18:33,500 --> 01:18:35,582
Teraz odchodzi.

1146
01:18:35,669 --> 01:18:38,160
Myślisz, że moglibyśmy go
zabrać do hotelu?

1147
01:18:38,255 --> 01:18:41,088
- Jest wystarczająco drogi, myślę.
- Zaprośmy go na kolację.

1148
01:18:41,175 --> 01:18:43,336
- Co masz na myśli?
- Od kiedy cię to obchodzi?

1149
01:18:43,427 --> 01:18:46,965
- Chcesz się kłócić?
- Kto się kłóci? Ja?

1150
01:18:53,270 --> 01:18:55,101
Wiesz co?
Po prostu zadzwonimy po taksówkę.
1151
01:18:55,189 --> 01:18:57,054
Jeśli nas śledzi, w porządku.

1152
01:18:57,149 --> 01:18:59,231
Jeśli nie, też jest w porządku, dobrze?

1153
01:18:59,318 --> 01:19:00,728
Dobrze.

1154
01:19:19,463 --> 01:19:20,999
Teraz?

1155
01:19:22,049 --> 01:19:24,540
Idzie? - Chyba tak.

1156
01:19:42,861 --> 01:19:43,896
Dokąd?

1157
01:19:43,988 --> 01:19:45,649
- Czego chcesz?
- Zjeść.

1158
01:19:45,739 --> 01:19:47,400
Do restauracji!

1159
01:19:51,912 --> 01:19:54,369
Dzień dobry.

1160
01:19:55,332 --> 01:19:56,993
Jesteś Francuzem?

1161
01:19:57,084 --> 01:19:59,666
Nie, jestem Niemcem. Z Niemiec.

1162
01:19:59,753 --> 01:20:02,039
- Ach, jesteś Niemcem.
- Tak.

1163
01:20:05,009 --> 01:20:07,671
Nie. Ale on może.

1164
01:20:07,761 --> 01:20:10,594
Tak, ale tylko trochę.
Chcielibyśmy zjeść.

1165
01:20:11,724 --> 01:20:13,589
Jest tu jakaś dobra
restauracja?

1166
01:20:13,684 --> 01:20:16,175
Pewnie. Już
powiedziałem woźnicy.

1167
01:20:16,270 --> 01:20:19,433
Ach, tak, dziękuję.

1168
01:20:19,523 --> 01:20:21,138
Nawzajem.

1169
01:20:28,532 --> 01:20:30,193
Tak, proszę pana.

1170
01:20:30,284 --> 01:20:33,492
- Zapytaj, czy możemy go
zabrac do hotelu.
- Zapytaj sam.

1171
01:20:33,579 --> 01:20:36,286
Zawsze jesteś taka dumna,
że umiesz mówić po francusku.

1172
01:20:36,373 --> 01:20:39,160
Jesteś zazdrosna, kochanie.
To wszystko.

1173
01:20:40,044 --> 01:20:42,626
Przepraszam?
Prawdopodobnie jesteś zazdrosna,

1174
01:20:42,713 --> 01:20:45,170
bo dlaczego miałoby ci
przyjść do głowy, że jestem zazdrosna?

1175
01:20:45,257 --> 01:20:47,248
Dlaczego miałabym być zazdrosna?

1176
01:20:48,635 --> 01:20:51,217
- I dlaczego ja miałabym być?
- Ty to zaczęłaś.

1177
01:20:51,722 --> 01:20:56,011
- To nieprawda! Ja tylko –
- Ty zawsze "tylko", a ja ci wierzę.

1178
01:20:56,101 --> 01:20:58,638
Chciałabym zobaczyć, jak to się
dzieje, chociaż raz.

1179
01:20:58,729 --> 01:20:59,969
Widzisz? Znowu to robisz.

1180
01:21:00,064 --> 01:21:02,897
Nie musimy z nim spać.
Nie mam już ochoty.

1181
01:21:05,652 --> 01:21:08,985
Rozumiem. Nagle nie masz
już ochoty. Typowe!

1182
01:21:09,073 --> 01:21:10,279
Oczywiście, że jesteś zazdrosna.

1183
01:21:10,366 --> 01:21:12,027
Bardzo byś tego chciała, prawda?

1184
01:21:13,285 --> 01:21:17,244
Dobrze. Czy byłoby możliwe,
żeby zabrać pana do naszego hotelu?

1185
01:21:17,331 --> 01:21:19,663
Czasem tak, czasem nie.

1186
01:21:19,750 --> 01:21:22,457
- Co powiedział?
- Czasem jest to możliwe, czasem nie.

1187
01:21:23,837 --> 01:21:27,295
- Myślisz, że ma wystarczająco
w spodniach?
- Czy jestem jasnowidzem?

1188
01:21:27,383 --> 01:21:29,044
Czy mam go też
o to zapytać?

1189
01:21:29,134 --> 01:21:31,967
Pewnie. Czy kupiłbyś
kota w worku?

1190
01:21:32,054 --> 01:21:34,045
A potem znowu
będziesz mnie winić.

1191
01:21:34,139 --> 01:21:36,972
Przepraszam.
Kiedy cię kiedykolwiek obwiniłam?

1192
01:21:37,434 --> 01:21:41,268
Zawsze dużo gadasz
i sprawiasz, że wyglądam na małą.

1193
01:21:41,355 --> 01:21:43,971
Nie wiem, czemu kłócimy się
o kierowcę wielbłąda.

1194
01:21:44,775 --> 01:21:46,390
Jak masz na imię?

1195
01:21:46,485 --> 01:21:47,520
Salem.

1196
01:21:48,987 --> 01:21:51,069
Jesteś dobry, z kogutem? Tutaj?

1197
01:21:52,324 --> 01:21:54,189
Czy teraz jesteś mądrzejszy?

1198
01:21:54,284 --> 01:21:56,696
Który facet przyznałby,
że ma małego koguta?

1199
01:21:56,787 --> 01:21:58,323
Takie bzdury.

1200
01:21:59,415 --> 01:22:00,871
Jesteś z Marrakeszu?
1201
01:22:00,958 --> 01:22:03,791
Teraz mieszkam w Marrakeszu.
Mój ojciec jest z Tiznit.

1202
01:22:03,877 --> 01:22:05,959
Rozumiesz? - Nie.

1203
01:22:06,797 --> 01:22:09,709
Sądząc po nosie i dłoniach,
musi być dobrze obdarzony.

1204
01:22:14,388 --> 01:22:17,004
Wyjdź za niego, jeśli chcesz.
Mi to obojętne.

1205
01:22:18,851 --> 01:22:21,012
Jesteś takim idiotą.

1206
01:22:30,863 --> 01:22:33,070
Jeśli zapłacę teraz...

1207
01:22:33,157 --> 01:22:34,988
Zobaczy wszystkie nasze pieniądze.

1208
01:22:35,075 --> 01:22:38,488
- Chcesz, żebym wysłał go do toalety?
- Pytam tylko, co mam robić!

1209
01:22:38,579 --> 01:22:41,787
Po prostu zapłać. Jeśli nas uderzy,
to nasza wina.

1210
01:22:43,000 --> 01:22:46,788
Idę do męskiej toalety.
Przepraszam.

1211
01:23:05,355 --> 01:23:07,437
- Czy on nas woła?
- Czy twoje imię to "hej"?

1212
01:23:11,403 --> 01:23:15,863
Przepraszam, ale nie wolno
wpuszczać Arabów do tego hotelu.

1213
01:23:15,949 --> 01:23:17,280
Nie rozumiem.

1214
01:23:17,367 --> 01:23:19,653
Chcielibyśmy napić się z
naszym przyjacielem.

1215
01:23:19,745 --> 01:23:23,613
Może pan z nim pić, proszę pana.
Ale nie w tym hotelu.

1216
01:23:24,583 --> 01:23:26,995
- Co on mówi?
- Że nie wolno mu wejść do naszego pokoju.

1217
01:23:27,085 --> 01:23:29,371
Boże, to takie żenujące.

1218
01:23:30,380 --> 01:23:33,213
Dlaczego żenujące?
Zapłaciliśmy za to.

1219
01:23:38,889 --> 01:23:40,504
Ale ty?

1220
01:23:40,599 --> 01:23:42,305
Ty też jesteś arabem.

1221
01:23:42,392 --> 01:23:44,508
Jesteśmy w Maroku.

1222
01:23:44,603 --> 01:23:46,844
Dlaczego Marokańczycy
nie mogą tu wejść?

1223
01:23:46,939 --> 01:23:48,179
Nie rozumiem.

1224
01:23:53,237 --> 01:23:56,320
Powiedz mu, że przeniesiemy się
do innego hotelu.

1225
01:23:56,406 --> 01:23:58,317
To nic nie da.

1226
01:23:58,408 --> 01:23:59,523
Do widzenia.

1227
01:24:00,244 --> 01:24:01,404
Do widzenia.

1228
01:24:01,495 --> 01:24:05,158
Spotkajmy się o 8:00 na bazarze?
Tak, przyjdziemy.

1229
01:24:05,249 --> 01:24:06,989
Co on powiedział?

1230
01:24:07,084 --> 01:24:09,826
Chce się z nami spotkać o 8:00.
Ale nie pójdziemy, prawda?

1231
01:24:09,920 --> 01:24:10,920
Nie wiem.

1232
01:24:22,266 --> 01:24:26,430
Jeśli chcesz chłopców,
mogę wysłać kogoś z personelu.

1233
01:24:27,479 --> 01:24:31,017
Ale musiałaś się tego spodziewać
już w zeszłym tygodniu!

1234
01:24:31,108 --> 01:24:33,394
Oczywiście!
Rozmawiałam z doktorem Kusters!

1235
01:24:33,485 --> 01:24:35,146
Przestań płakać!

1236
01:24:35,946 --> 01:24:38,028
Tak, ja...

1237
01:24:40,784 --> 01:24:43,651
Widzę, że nic więcej mi nie powiesz.
- Halo, tato.

1238
01:24:45,122 --> 01:24:46,862
Coś nowego?

1239
01:24:46,957 --> 01:24:49,164
- Mieliśmy niebiański czas.
- Cześć

1240
01:24:50,127 --> 01:24:52,869
- wracasz teraz, gdy jest za późno?
- O co chodzi?

1241
01:24:52,963 --> 01:24:55,045
Euro-textil wstrzymał płatność

1242
01:24:55,132 --> 01:24:58,044
po tym, jak dostarczyłem 800 000
ulotek w zeszłym tygodniu.

1243
01:24:58,135 --> 01:25:00,968
I nie ma postępowania upadłościowego,
bo brakuje aktywów.

1244
01:25:01,054 --> 01:25:02,760
Nie żeby nam to pomogło.

1245
01:25:02,848 --> 01:25:07,933
- Ile nam są winni?
- 187 000. 187 000 marek!

1246
01:25:08,478 --> 01:25:11,970
A bank?
Rozmawiałem z dyrektorem przed wyjazdem.

1247
01:25:12,065 --> 01:25:13,555
To nie problem.

1248
01:25:13,650 --> 01:25:16,312
To po prostu pech.
Bank zrozumie.

1249
01:25:16,403 --> 01:25:18,064
Bank odmówił całego kredytu.

1250
01:25:18,155 --> 01:25:20,487
Dostali cynk
o aferze Euro-textil.
1251
01:25:20,574 --> 01:25:22,485
Dziś jest środa.
W piątek należy się pensja.

1252
01:25:22,576 --> 01:25:25,784
To łącznie 41 280,70.

1253
01:25:25,871 --> 01:25:29,455
A w kasie
mamy 3 954,30.

1254
01:25:31,168 --> 01:25:33,784
A wszystko przez to, że ty
musiałaś jechać na wakacje!

1255
01:25:33,879 --> 01:25:35,915
Kiedy miałam ostatnie wakacje?

1256
01:25:36,006 --> 01:25:38,964
- Tato, błagam cię, my -
- Daj spokój. Wtedy ja -

1257
01:25:39,051 --> 01:25:40,962
to nie wchodzi w grę!

1258
01:25:41,053 --> 01:25:44,170
Zrobiłeś dla nas wystarczająco dużo.
Nie możemy oczekiwać, że znów nam pomożesz.

1259
01:25:44,681 --> 01:25:46,637
Nie pozwolę na to,
to byłoby niestosowne.

1260
01:25:46,725 --> 01:25:50,343
Niestosowne czy nie, idioto,
musimy uratować firmę.

1261
01:25:50,437 --> 01:25:52,302
To leży w interesie wszystkich.

1262
01:25:52,397 --> 01:25:55,013
A poza tym
i tak niewiele mi zostało.

1263
01:25:55,567 --> 01:25:57,353
Nie potrzebowalibyśmy gotówki.

1264
01:25:57,444 --> 01:25:59,981
Nasza reputacja nie jest jeszcze
aż tak zła.

1265
01:26:00,072 --> 01:26:02,609
Chcą zabezpieczenia, zabezpieczenia!

1266
01:26:02,699 --> 01:26:04,985
Ale my już nie mamy niczego,
co moglibyśmy zaoferować.

1267
01:26:06,370 --> 01:26:10,113
Zabezpieczenie. Potrzebowalibyśmy
czegoś, żeby znów mieć zdolność kredytową.

1268
01:26:10,207 --> 01:26:11,697
- Powiedz...
- Tak?

1269
01:26:12,542 --> 01:26:14,533
A co z mieszkaniem?

1270
01:26:14,628 --> 01:26:17,085
Jeśli ci je przepiszę,
tak tylko na niby,

1271
01:26:17,172 --> 01:26:18,787
to bank musiałby -

1272
01:26:18,882 --> 01:26:21,123
Mój Boże, gdybyś to zrobił,

1273
01:26:21,218 --> 01:26:23,925
nigdy bym ci tego nie zapomniała,
nigdy.

1274
01:26:24,971 --> 01:26:27,053
Cóż, to byłoby rozwiązanie.

1275
01:26:27,140 --> 01:26:28,175
Dokładnie.

1276
01:26:28,266 --> 01:26:31,508
Kolejna przeszkoda za nami.
Zadzwonię do prawnika.

1277
01:26:40,737 --> 01:26:43,228
Dziwne, że nie kupiłeś
mi biletu do opery.

1278
01:26:43,323 --> 01:26:46,281
- Dlaczego?
- Robimy wszystko inne razem.

1279
01:26:47,244 --> 01:26:50,577
Ale kochanie, ty się
na tym kompletnie nie znasz.

1280
01:26:51,957 --> 01:26:53,822
Po prostu byś się nudziła.

1281
01:26:55,293 --> 01:26:56,999
A poza tym i tak śpiewają
po włosku.

1282
01:26:57,087 --> 01:26:59,123
- Rozumiem.
- Dokładnie.

1283
01:27:00,799 --> 01:27:02,881
Czy otworzysz drzwi, proszę?

1284
01:27:10,809 --> 01:27:14,176
- Co? Nie idziesz?
- Eugen mówi, że jestem za głupia.

1285
01:27:14,271 --> 01:27:16,432
Nie powiedziałem, że jesteś
za głupia.

1286
01:27:16,523 --> 01:27:18,605
Powiedziałem, że byś się nudziła.

1287
01:27:23,530 --> 01:27:26,613
- Och, jesteś gotowa.
- Jestem punktualną dziewczyną.

1288
01:27:27,451 --> 01:27:30,033
Czy chcesz czegoś do picia? - Pewnie.

1289
01:27:35,292 --> 01:27:36,372
Proszę.

1290
01:27:36,460 --> 01:27:38,325
Za udany wieczór.

1291
01:27:40,464 --> 01:27:42,705
Chodź, jesteśmy spóźnieni.

1292
01:27:46,887 --> 01:27:49,003
Pa, kochanie. Miłego wieczoru.

1293
01:27:51,475 --> 01:27:53,340
- Pa.
- Pa.

1294
01:28:02,819 --> 01:28:05,026
To najszczęśliwszy czas
w moim życiu.

1295
01:28:06,072 --> 01:28:09,109
Nigdy bym nie pomyślała,
że mogę być tak szczęśliwa.

1296
01:28:09,201 --> 01:28:12,409
Nadal nie mogę uwierzyć,
że poznałam kogoś takiego jak on.

1297
01:28:13,330 --> 01:28:15,616
Wszystko, co Eugen dla mnie robi!

1298
01:28:15,707 --> 01:28:17,993
Pewnego dnia będę
współwłaścicielką firmy.

1299
01:28:18,084 --> 01:28:20,370
Mam własne mieszkanie,
dobrą pensję.

1300
01:28:22,214 --> 01:28:24,626
Wszystko to nigdy
by się dla mnie nie zdarzyło.
1301
01:28:25,509 --> 01:28:28,501
A pod względem kulturalnym...

1302
01:28:28,595 --> 01:28:30,802
Kupił mi antyczne meble.

1303
01:28:30,889 --> 01:28:33,255
Są cenne
i tylko zyskują na wartości.

1304
01:28:33,350 --> 01:28:34,806
Zna wszystkie style.

1305
01:28:34,893 --> 01:28:38,351
Patrzy na nie i wie
z jakiego okresu pochodzą.

1306
01:28:39,356 --> 01:28:43,349
A teraz buduje
nam bibliotekę.

1307
01:28:44,361 --> 01:28:47,023
- Naprawdę? Coś jeszcze?
- Tak!

1308
01:28:48,532 --> 01:28:50,773
Poza tym jest przystojny

1309
01:28:50,867 --> 01:28:52,949
i wie, jak się ubrać.

1310
01:28:53,036 --> 01:28:54,776
I zawsze jest dla mnie!

1311
01:28:54,871 --> 01:28:58,955
Widzę. Masz problemy.
Czemu nie powiedziałaś?

1312
01:28:59,042 --> 01:29:01,829
Problemy? Dlaczego mówisz,
że mamy problemy?

1313
01:29:01,920 --> 01:29:04,707
Dlaczego, dlaczego, dlaczego?
Nie krzycz tak!

1314
01:29:04,798 --> 01:29:06,163
Róże.

1315
01:29:06,258 --> 01:29:08,920
Kupi pan różę, proszę pana?
- Nie!

1316
01:29:09,010 --> 01:29:10,841
Chłopcze, co się stało?

1317
01:29:11,638 --> 01:29:15,677
Hej, znam cię.
To ty ten, który -

1318
01:29:15,767 --> 01:29:16,973
Tak!

1319
01:29:18,228 --> 01:29:19,889
Tak, to ja.

1320
01:29:20,605 --> 01:29:23,096
Teraz zostaw mnie w spokoju.
Zostawcie mnie!

1321
01:29:23,191 --> 01:29:24,556
Hej, nie zapłaciłeś!

1322
01:29:24,651 --> 01:29:27,142
Puść go, Springer.
On wróci.

1323
01:29:27,237 --> 01:29:29,228
500 marek?

1324
01:29:29,322 --> 01:29:30,937
Ale to było tylko 10.

1325
01:29:50,260 --> 01:29:52,342
Kocham cię.

1326
01:29:52,429 --> 01:29:54,670
Kocham cię, Eugen.

1327
01:29:54,764 --> 01:29:56,755
Tak bardzo cię potrzebuję.

1328
01:29:56,850 --> 01:29:58,761
Bez ciebie nic nie znaczę.

1329
01:29:59,436 --> 01:30:01,427
Nie możesz mnie zostawić samej.

1330
01:30:02,814 --> 01:30:04,679
Czuję się tak samotna bez ciebie.

1331
01:30:04,774 --> 01:30:06,435
Posłuchaj, kochanie.

1332
01:30:07,235 --> 01:30:09,567
Po pierwsze, nie lubię
spać z pijakami.

1333
01:30:10,572 --> 01:30:14,656
Po drugie, jest strasznie późno
i jutro muszę pracować.

1334
01:30:15,744 --> 01:30:16,574
Ty też.

1335
01:30:16,661 --> 01:30:19,653
Po trzecie, musimy przestać
spaċ ze sobą codziennie.

1336
01:30:20,290 --> 01:30:23,248
Nie jesteśmy parą, która właśnie
się zakochała.

1337
01:30:23,335 --> 01:30:24,620
Tak.

1338
01:30:27,047 --> 01:30:29,538
Tak, masz rację.

1339
01:30:29,633 --> 01:30:32,340
Niektórzy ludzie zawsze mają rację.

1340
01:31:02,749 --> 01:31:04,410
- Teraz to się stało!
- Co?

1341
01:31:04,501 --> 01:31:06,787
Mówiłem ci, że to się nie uda!

1342
01:31:06,878 --> 01:31:10,587
- Co się stało?
- Nie wezmę za to winy!

1343
01:31:10,674 --> 01:31:12,915
Nikt nie może mnie winić
za to, nie ja!

1344
01:31:13,009 --> 01:31:15,421
Biberkopf sam ustawił
maszynę do cięcia

1345
01:31:15,512 --> 01:31:17,252
i mi o tym nie powiedział.

1346
01:31:17,347 --> 01:31:20,931
Potem przepuścił wszystkie 40 000
kopii, wszystkie 40 000!

1347
01:31:21,559 --> 01:31:24,175
Popatrz. To katastrofa!

1348
01:31:24,729 --> 01:31:25,729
Wszystkie są takie?

1349
01:31:26,564 --> 01:31:28,930
Wszystkie. Całkowicie źle przycięte.

1350
01:31:30,568 --> 01:31:32,274
Przyprowadź go tutaj!
1351
01:31:33,738 --> 01:31:35,694
To wszystko, czego potrzebowaliśmy.

1352
01:31:35,782 --> 01:31:37,647
Twoi przyjaciele!

1353
01:31:40,203 --> 01:31:43,070
Widziałeś,
co zrobiłeś? Oto!

1354
01:31:43,707 --> 01:31:45,038
Oczywiście, że widziałem.

1355
01:31:45,125 --> 01:31:47,741
Ale było za późno,
wszystko już skończyli.

1356
01:31:47,836 --> 01:31:51,920
Przepraszam, ale to nie moja wina.
Po prostu nie jestem wytrenowanym introligatorem.

1357
01:31:53,133 --> 01:31:55,966
Nie wiem, jak to się stało.
To po prostu za dużo ode mnie.

1358
01:31:56,052 --> 01:31:57,917
Wiesz, co to oznacza
dla firmy, ty –

1359
01:31:58,013 --> 01:32:01,221
Zostaw to, ojcze!
Wszyscy popełniamy błędy. To ludzkie.

1360
01:32:02,392 --> 01:32:05,054
Musimy nauczyć się żyć
z naszymi błędami. Nikt nie jest doskonały.

1361
01:32:05,145 --> 01:32:07,227
Nikt się na ciebie nie gniewa.

1362
01:32:07,313 --> 01:32:09,929
Musimy tylko zobaczyć,
jak możemy to naprawić.

1363
01:32:10,025 --> 01:32:12,641
Wszystkie kopie są zrujnowane?
Tak. Wszystkie.

1364
01:32:12,736 --> 01:32:16,649
- Nie da się ich przyciąć?
- Nie, wysokość jest zła.

1365
01:32:17,657 --> 01:32:20,649
Dobrze, w takim razie zadzwonię
do drukarni. Możesz iść.

1366
01:32:34,883 --> 01:32:37,499
Jak możesz być tak spokojny, Eugeniuszu?

1367
01:32:37,594 --> 01:32:39,880
Czy nie rozumiesz,
co to dla nas znaczy?

1368
01:32:39,971 --> 01:32:42,678
Jesteśmy zrujnowani! To koniec!

1369
01:32:42,766 --> 01:32:46,008
Będzie nas to kosztować
ponad 150 000 marek!

1370
01:32:46,102 --> 01:32:48,514
Ojcze, twoja pamięć zawodzi.

1371
01:32:49,147 --> 01:32:52,355
Zapomniałeś, że krótko przed
wyjazdem na wycieczkę -

1372
01:33:09,334 --> 01:33:11,040
Proszę, mam nadzieję, że ci się spodoba.

1373
01:33:11,127 --> 01:33:13,083
Będziemy mieli zupę homarową...

1374
01:33:13,713 --> 01:33:15,999
A potem pstrąga po baskijsku.

1375
01:33:18,134 --> 01:33:20,591
Uwielbiamy twoje gotowanie, synu.

1376
01:33:20,678 --> 01:33:23,886
Nie można tego naprawdę nazwać gotowaniem.

1377
01:33:23,973 --> 01:33:25,588
Po prostu coś tam robię.

1378
01:33:29,562 --> 01:33:31,052
Gotowe.

1379
01:33:31,147 --> 01:33:34,639
I zgodnie z dobrą tradycją rodzinną,
chateauneuf-du-pape.

1380
01:33:37,904 --> 01:33:40,987
Nie przegapiłeś niczego
ostatnio w operze.

1381
01:33:42,867 --> 01:33:45,984
To nie była muzyka, tylko hałas.

1382
01:33:46,079 --> 01:33:48,991
Ci współcześni kompozytorzy
są wszyscy tacy sami.

1383
01:33:49,082 --> 01:33:50,947
Co widziałeś? Ognistego ptaka?

1384
01:33:51,042 --> 01:33:52,498
Tak, niestety.

1385
01:33:52,585 --> 01:33:55,292
Okropne. I takie głośne.

1386
01:33:56,172 --> 01:33:59,539
Nie, nie.
Wolę Mozarta.

1387
01:34:02,512 --> 01:34:05,754
- Albo wolisz Strawińskiego?
- Straw-co?

1388
01:34:06,850 --> 01:34:08,010
Nie, matko.

1389
01:34:08,101 --> 01:34:10,342
Lis też nie lubi
współczesnej muzyki koncertowej.

1390
01:34:10,436 --> 01:34:12,427
Dlaczego mówisz,
że nie lubię współczesnej muzyki -

1391
01:34:12,522 --> 01:34:14,387
co się dzieje?

1392
01:34:14,482 --> 01:34:17,440
Oh, nic. To był tylko poślizg.

1393
01:34:38,256 --> 01:34:40,372
- Zachowuj się.
- Co zrobiłem?

1394
01:34:40,466 --> 01:34:41,876
Nie wkładaj chleba do zupy.

1395
01:34:41,968 --> 01:34:45,301
Ale w przyszłym tygodniu będzie
sensacja w teatrze.

1396
01:34:45,388 --> 01:34:48,505
Och, tak. Lear Strehlera, tak?

1397
01:34:50,435 --> 01:34:52,096
To będzie fantastyczne.

1398
01:34:52,187 --> 01:34:55,805
Tak, to światowa sensacja.
Zamówiłem trzy bilety dla nas.

1399
01:34:55,899 --> 01:34:58,732
To wspaniale.

1400
01:34:58,818 --> 01:35:00,479
Nie mogę się doczekać.

1401
01:35:02,280 --> 01:35:04,362
Powinnaś, matko.

1402
01:35:04,449 --> 01:35:06,906
Nie, białe wino pasuje
do pstrąga.

1403
01:35:07,744 --> 01:35:09,826
To alsacki edelzwicker.

1404
01:35:14,459 --> 01:35:18,372
Jedno musisz przyznać,
nasz chłopiec ma gust.

1405
01:35:18,463 --> 01:35:21,000
Tak, ma coś z tego.

1406
01:35:21,090 --> 01:35:22,330
Gust.

1407
01:35:25,803 --> 01:35:28,419
- Wyciągnij palec.
- Ja?

1408
01:35:28,514 --> 01:35:30,379
Tak, nie bój się.

1409
01:35:31,267 --> 01:35:32,598
Nie gryzę.

1410
01:35:33,269 --> 01:35:35,931
Proszę, zrób mu tę przyjemność.

1411
01:35:41,277 --> 01:35:42,277
Proszę.

1412
01:35:42,362 --> 01:35:43,522
A teraz powiedz "brrr".

1413
01:35:47,700 --> 01:35:49,907
Tutaj Biberkopf.

1414
01:36:28,574 --> 01:36:30,815
Jedną bratwurst, proszę.

1415
01:36:34,372 --> 01:36:36,033
1,80, proszę.

1416
01:36:54,684 --> 01:36:56,515
Chcesz się pieprzyć?

1417
01:37:10,575 --> 01:37:12,566
Nie, pan nie rozumie.

1418
01:37:15,705 --> 01:37:18,412
Wy dwaj, ze mną.

1419
01:37:53,451 --> 01:37:55,316
Bękart?

1420
01:37:55,411 --> 01:37:57,493
Dlaczego? Widzisz to?

1421
01:39:07,692 --> 01:39:10,354
- Jeszcze jeden.
- Zwarjował na dobre.

1422
01:39:11,195 --> 01:39:12,651
Kto?

1423
01:39:12,738 --> 01:39:14,603
Nasza dziewczyna tam...

1424
01:39:14,699 --> 01:39:16,906
Której tak się poszczęściło.

1425
01:39:17,535 --> 01:39:20,322
Musi być taki szczęśliwy,
że nie może tego znieść.

1426
01:39:21,414 --> 01:39:22,779
Tak.

1427
01:39:29,338 --> 01:39:31,624
- Cześć, kochanie.
- Cześć

1428
01:39:33,092 --> 01:39:36,004
No cóż, jak się dzisiaj czujesz?

1429
01:39:38,097 --> 01:39:39,803
Zostaw mnie w spokoju.

1430
01:39:39,891 --> 01:39:42,132
No, no!

1431
01:39:42,226 --> 01:39:44,512
Pomyśl o tym.

1432
01:39:44,604 --> 01:39:46,469
Co powiesz na naszą dwójkę?

1433
01:39:47,398 --> 01:39:49,013
Dobra zabawa i żadnych wyrzutów.

1434
01:39:49,108 --> 01:39:50,188
Źle.

1435
01:39:50,276 --> 01:39:53,018
Jeśli się bawię,
chcę mieć wyrzuty.

1436
01:39:55,031 --> 01:39:56,987
Jesteś dziwnym ptakiem.

1437
01:40:05,750 --> 01:40:08,162
Im brzydsza, tym lepiej.

1438
01:40:19,305 --> 01:40:20,761
Policja!

1439
01:40:22,975 --> 01:40:24,840
Uderzył mnie!

1440
01:40:25,895 --> 01:40:28,181
W twarz!

1441
01:40:30,733 --> 01:40:32,644
Posłuchaj, lisie!

1442
01:40:32,735 --> 01:40:34,646
Każdy może robić, co chce.

1443
01:40:34,737 --> 01:40:37,945
Każdy może się odczepić
od każdego, ale w przyzwoity sposób, rozumiesz?

1444
01:40:38,574 --> 01:40:42,908
Jeśli uważasz się za kogoś
tak specjalnego, że możesz bić ludzi, to wyjdź!

1445
01:40:45,998 --> 01:40:47,659
Co się dzieje?

1446
01:40:51,254 --> 01:40:52,869
Wszystko w porządku.

1447
01:40:59,428 --> 01:41:02,170
Witajcie, moje drogie. Jestem Ingrid.

1448
01:41:02,265 --> 01:41:04,881
Mam tu wystąpić,
prawda?

1449
01:41:12,817 --> 01:41:15,103
Boże, ile razy mam ci mówić,

1450
01:41:15,194 --> 01:41:18,527
żebyś nie zapalał światła,
kiedy wracasz tak późno do domu?
1451
01:41:19,615 --> 01:41:21,901
A zachowałaś się
tak źle wobec moich rodziców

1452
01:41:21,993 --> 01:41:25,360
że życzyłam sobie, by ziemia
pochłonęła mnie.

1453
01:41:25,454 --> 01:41:27,410
Cicho.
Muszę ci coś powiedzieć.

1454
01:41:32,336 --> 01:41:34,372
Chyba jestem chora.

1455
01:41:35,214 --> 01:41:38,206
Dziś w samochodzie
prawie zemdlałam.

1456
01:41:38,843 --> 01:41:41,801
A u Springera
myślałam, że umrę.

1457
01:41:41,887 --> 01:41:45,425
Nagle poczułam straszny ból w piersiach.

1458
01:41:45,516 --> 01:41:47,598
Nigdy wcześniej nie miałam takiego.

1459
01:41:47,685 --> 01:41:49,641
A potem, wiesz...

1460
01:41:49,729 --> 01:41:52,766
potem tak się przestraszyłam.

1461
01:41:52,857 --> 01:41:54,893
Gdzie indziej, jeśli nie u Springera?

1462
01:41:54,984 --> 01:41:58,568
Ale jeśli naprawdę jesteś chora,
powinieneś iść do lekarza. Ja nim nie jestem.

1463
01:41:58,654 --> 01:42:00,565
To pewnie i tak tylko histeria.

1464
01:42:00,656 --> 01:42:02,567
Teraz pozwól mi spać.

1465
01:42:09,248 --> 01:42:11,739
Cóż, panie Biberkopf,
mogę pana uspokoić.

1466
01:42:11,834 --> 01:42:13,745
Fizycznie jest pan zdrowy.

1467
01:42:13,836 --> 01:42:15,451
Proszę usiąść.

1468
01:42:18,966 --> 01:42:22,629
Czy ostatnio przeżył pan
wiele stresu?

1469
01:42:22,720 --> 01:42:24,711
Czy jest pan bardzo zestresowany?

1470
01:42:26,682 --> 01:42:27,682
Tak.

1471
01:42:29,393 --> 01:42:33,932
W pana przypadku napięcie powoduje
zaburzenia układu nerwowego.

1472
01:42:34,023 --> 01:42:36,514
Bardzo powszechna choroba dzisiaj.

1473
01:42:37,777 --> 01:42:39,859
Nie ma na nią lekarstwa.

1474
01:42:40,571 --> 01:42:43,062
Potrzebuje pan po prostu odpoczynku.

1475
01:42:46,661 --> 01:42:51,280
Przepiszę panu jednak coś,
co pomoże to kontrolować.

1476
01:42:51,374 --> 01:42:53,490
W zależności od samopoczucia,

1477
01:42:53,584 --> 01:42:55,825
weź pan jedną tabletkę rano
i jedną wieczorem.

1478
01:42:55,920 --> 01:42:58,707
Ale nie więcej niż dwie dziennie!

1479
01:43:07,890 --> 01:43:11,803
Valium dla pana Franza Biberkopfa.

1480
01:43:29,954 --> 01:43:31,945
Przepraszam za spóźnienie.

1481
01:43:32,039 --> 01:43:34,371
Byłam u lekarza
i musiałam czekać.

1482
01:43:35,376 --> 01:43:38,584
- U lekarza?
- Kochanie, nie musisz przepraszać.

1483
01:43:38,671 --> 01:43:40,536
Możesz przychodzić i odchodzić,
kiedy chcesz.

1484
01:43:41,090 --> 01:43:44,708
Co? Kiedy chcę?
Nie rozumiem.

1485
01:43:44,802 --> 01:43:47,293
Ale teraz się pospiesz.
Krapp na ciebie czeka.

1486
01:43:50,975 --> 01:43:52,590
Eugen?

1487
01:43:52,685 --> 01:43:56,223
Ojcze, nie jestem zainteresowany
tym, co chcesz mi powiedzieć.

1488
01:44:02,153 --> 01:44:04,860
- Napijemy się czegoś?
- Nie.

1489
01:44:04,947 --> 01:44:06,812
Jesteś przygnębiony?

1490
01:44:07,867 --> 01:44:09,949
Nie wiem. Myślę.

1491
01:44:10,035 --> 01:44:12,071
- Och.
- Tak.

1492
01:44:12,705 --> 01:44:14,570
No proszę.

1493
01:44:15,624 --> 01:44:17,580
Nie powinno się przesadzać.

1494
01:44:17,668 --> 01:44:20,125
To nie jest odpowiedni moment na żarty.

1495
01:44:20,212 --> 01:44:22,498
Więc masz prawdziwy problem, głupcze?

1496
01:44:23,174 --> 01:44:26,291
Tak, dla mnie
to jest prawdziwy problem.

1497
01:44:33,225 --> 01:44:36,262
Boże, jaki ty jesteś mądry.
Czasami mam ochotę cię walnąć.

1498
01:44:36,353 --> 01:44:39,561
Och, agresja
w tym wieku?

1499
01:44:39,648 --> 01:44:41,730
Nie martw się. Nie skrzywdzę cię.

1500
01:44:52,995 --> 01:44:56,658
- Naprawdę nie chcesz się napić?
- Nie. I kiedy mówię nie, to mam to na myśli.
1501
01:44:56,749 --> 01:44:58,614
Noś się, wyduś to wreszcie.

1502
01:45:00,795 --> 01:45:02,786
Dobrze, powiem ci.

1503
01:45:02,880 --> 01:45:05,496
Nie mogę dłużej tego znieść, Eugen.
Chcę się rozstać.

1504
01:45:06,175 --> 01:45:09,508
Chcę się rozstać.
Koniec rozmowy.

1505
01:45:11,889 --> 01:45:13,345
Interesujące.

1506
01:45:14,975 --> 01:45:16,715
Łatwo ci mnie wyśmiewać.

1507
01:45:16,811 --> 01:45:19,177
Ale dla mnie to nie jest takie śmieszne.

1508
01:45:19,271 --> 01:45:23,355
Tak bardzo się starałem,
by wszystko zrobić dobrze.

1509
01:45:23,442 --> 01:45:25,273
Naprawdę się wysiliłem.

1510
01:45:25,361 --> 01:45:27,898
Ale to nie mój świat.

1511
01:45:28,906 --> 01:45:30,567
Po prostu nie jest.

1512
01:45:32,034 --> 01:45:34,901
Ale ty się dobrze bawiłeś,
wielokrotnie.

1513
01:45:35,454 --> 01:45:36,489
Tak!

1514
01:45:37,748 --> 01:45:41,332
Na początku to była zabawa.
Byłeś dla mnie imponujący.

1515
01:45:41,418 --> 01:45:44,160
I wierzyłam, że cię kocham,
ale wstydziłeś się mnie.

1516
01:45:44,255 --> 01:45:46,120
Ale - - wstydziłeś się!

1517
01:45:46,215 --> 01:45:48,297
A twoi przyjaciele mną pogardzali.

1518
01:45:48,384 --> 01:45:52,002
Niech inni myślą, co chcą.
Liczymy się tylko my.

1519
01:45:58,310 --> 01:46:00,722
Tak, liczymy się tylko my,

1520
01:46:00,813 --> 01:46:02,678
ale wszystko się zmieniło
między nami też.

1521
01:46:02,773 --> 01:46:04,229
Ty się zmieniłeś.

1522
01:46:04,316 --> 01:46:07,228
Czasem myślę, że w głębi duszy
mnie nie chcesz.

1523
01:46:08,863 --> 01:46:11,195
Każdy związek cierpi
z powodu pewnych czynników:

1524
01:46:11,282 --> 01:46:13,773
Codzienna rutyna,
praca, przyzwyczajenie.

1525
01:46:14,827 --> 01:46:17,284
Ale jeśli naprawdę myślisz,
że powinniśmy się rozstać,

1526
01:46:18,163 --> 01:46:19,994
bardzo dobrze.

1527
01:46:20,082 --> 01:46:22,323
Każdy powinien robić, co chce.

1528
01:46:22,960 --> 01:46:25,667
Ale jest
kilka spraw do omówienia.

1529
01:46:25,754 --> 01:46:28,120
Na przykład mieszkanie.
Zostawię je sobie.

1530
01:46:28,215 --> 01:46:30,501
- Mieszkanie?
- Tak, mieszkanie.

1531
01:46:31,969 --> 01:46:34,585
Jako rekompensata
za źle przycięte broszury.

1532
01:46:35,681 --> 01:46:38,388
Szkoda o wartości 150 000 marek
to nie mała suma.

1533
01:46:38,475 --> 01:46:40,340
Ale - - żadnych ale.

1534
01:46:40,436 --> 01:46:43,052
Poniosłem straty, jak wiesz.

1535
01:46:43,147 --> 01:46:44,887
To tylko sprawiedliwe...

1536
01:46:44,982 --> 01:46:46,222
I słuszne.

1537
01:46:47,276 --> 01:46:49,767
Poza tym, mieszkanie
nadal jest przepisane na mnie.

1538
01:46:49,862 --> 01:46:52,353
Więc tak to wygląda.

1539
01:46:52,448 --> 01:46:54,860
Powinnam się tego spodziewać.

1540
01:46:54,950 --> 01:46:56,861
Więc weź je.

1541
01:46:56,952 --> 01:46:58,362
Weź je.

1542
01:46:59,788 --> 01:47:01,653
Weź wszystko!

1543
01:47:04,043 --> 01:47:06,876
Chcę tylko móc
znów być sobą.

1544
01:47:07,379 --> 01:47:10,291
Znów być sobą.

1545
01:47:10,382 --> 01:47:12,247
Po prostu być sobą.

1546
01:47:23,812 --> 01:47:25,643
- Dzień dobry, panie Krapp.
- Dzień dobry, panie Biberkopf.

1547
01:47:30,027 --> 01:47:31,892
- Dzień dobry, panie Thiess.
- Co pan tu robi?

1548
01:47:31,987 --> 01:47:35,571
Ach, muszę tylko załatwić
kilka formalności z panem.

1549
01:47:35,658 --> 01:47:38,320
- Jakie formalności?
- Zwrot pieniędzy, Eugen.

1550
01:47:38,410 --> 01:47:41,948
- Jaki zwrot pieniędzy?
- 100 000 marek, Eugen.

1551
01:47:42,039 --> 01:47:46,032
- Co 100 tysięcy marek?
- Tych 100 tysięcy, które ci pożyczyłem.

1552
01:47:46,794 --> 01:47:48,455
Ale oddałeś wszystko,
prawda?

1553
01:47:48,545 --> 01:47:49,751
Ja?

1554
01:47:51,006 --> 01:47:53,088
Ani feniga.

1555
01:47:53,175 --> 01:47:55,791
Eugen. Bardzo dobrze to wiesz.

1556
01:47:56,720 --> 01:47:59,678
Ale dostawałeś
5 tysięcy marek miesięcznie,

1557
01:48:00,933 --> 01:48:03,094
tak jak stanowił kontrakt.

1558
01:48:03,185 --> 01:48:05,050
Ja dostawałem miesięcznie -

1559
01:48:06,105 --> 01:48:08,096
ale to była moja pensja!

1560
01:48:08,190 --> 01:48:09,930
Za moją pracę!

1561
01:48:10,901 --> 01:48:15,361
Pracowałem jak wół, dwa lata!
Naprawdę myślisz...

1562
01:48:16,699 --> 01:48:20,442
Że płaciłbym niewykwalifikowanemu
pracownikowi 5 tysięcy marek?

1563
01:48:21,620 --> 01:48:24,327
To była spłata
pożyczki, głupcze.

1564
01:48:27,710 --> 01:48:30,167
Po prostu przeczytaj kontrakt!

1565
01:48:34,299 --> 01:48:36,631
Poza tym
nie musiałeś tu pracować.

1566
01:48:36,719 --> 01:48:38,880
Mówiłem ci to wciąż na nowo.

1567
01:48:40,097 --> 01:48:42,634
To była czysta
dobrowolność z twojej strony.

1568
01:48:44,393 --> 01:48:46,725
I za to ci dziękuję
w imieniu firmy.

1569
01:48:50,733 --> 01:48:52,519
Wy, świnie.

1570
01:48:52,609 --> 01:48:54,474
Wy, oszuści.

1571
01:48:54,570 --> 01:48:56,435
Zabraliście mi wszystko.

1572
01:48:57,072 --> 01:48:58,733
Wszystko.

1573
01:49:00,242 --> 01:49:01,903
Ale wam pokażę.

1574
01:49:03,078 --> 01:49:05,490
Zniszczę wszystko, co macie.

1575
01:49:05,581 --> 01:49:07,071
Wszystko! - Przestań!

1576
01:49:07,166 --> 01:49:08,827
Zniszczę wszystko!

1577
01:49:09,960 --> 01:49:11,416
Panie Krapp!

1578
01:49:18,218 --> 01:49:20,925
- Wyrzućcie go.
- Nic się nie stało.

1579
01:49:21,013 --> 01:49:22,878
Nic się nie stało.

1580
01:49:40,032 --> 01:49:43,866
- Coś się stało, ojcze?
- Nie, Eugen.

1581
01:49:43,952 --> 01:49:45,613
Masz rację.

1582
01:49:47,956 --> 01:49:50,197
W głębi serca masz rację.

1583
01:50:11,647 --> 01:50:13,308
Ale pan Biberkopf.

1584
01:50:13,398 --> 01:50:16,890
Pan Thiess zlecił dziś
montaż nowego zamka.

1585
01:50:16,985 --> 01:50:18,395
Co, on zlecił -

1586
01:50:18,487 --> 01:50:21,399
tak, dziś po południu.
Nie wiedziałeś?

1587
01:50:21,490 --> 01:50:24,323
Tak, tylko zapomniałem. Dziękuję.

1588
01:50:24,868 --> 01:50:27,951
- Proszę. Dobry wieczór.
- Dobry wieczór.

1589
01:50:39,591 --> 01:50:42,503
Ach, to ty.
Czego tu chcesz?

1590
01:50:42,594 --> 01:50:45,381
Czego chcę?
Wejść do mojego mieszkania, co innego?

1591
01:50:46,223 --> 01:50:49,590
- Mieszkania Eugena, chcesz powiedzieć.
- Nie, to moje mieszkanie

1592
01:50:49,685 --> 01:50:51,596
z moimi meblami,
opłacone moimi pieniędzmi.

1593
01:50:52,688 --> 01:50:54,599
To mnie nie interesuje.

1594
01:50:54,690 --> 01:50:57,102
Eugen nie chce
mieć z tobą do czynienia.

1595
01:50:57,192 --> 01:50:59,478
Tyle wiem.

1596
01:50:59,570 --> 01:51:01,276
Poza tym potrzebuje spokoju.

1597
01:51:01,363 --> 01:51:04,651
Absolutnego spokoju,
po tych wszystkich problemach z tobą.

1598
01:51:04,741 --> 01:51:05,981
Nawiasem mówiąc,

1599
01:51:06,076 --> 01:51:09,489
twoje rzeczy osobiste
wysłaliśmy do twojej siostry.

1600
01:51:18,755 --> 01:51:20,620
Czy mogę pomóc, panie Biberkopf?

1601
01:51:20,716 --> 01:51:22,331
Nie!

1602
01:51:27,097 --> 01:51:30,305
- Więc jak zareagował?
- Jak myślisz?

1603
01:51:33,228 --> 01:51:36,015
Jest naprawdę zdesperowany. Bzdura.

1604
01:51:36,648 --> 01:51:39,481
Ludzie tacy jak on są
zbyt tępi, by desperować.

1605
01:51:40,611 --> 01:51:43,318
Musimy się pozbyć
tych okropnych mebli.

1606
01:51:43,405 --> 01:51:45,487
Mam przez nie koszmary.

1607
01:51:49,077 --> 01:51:51,159
Boże, jaki ty głupi jesteś.

1608
01:51:51,246 --> 01:51:54,955
Lis, król loterii, został okradziony
jakby się wczoraj urodził.

1609
01:51:56,585 --> 01:51:58,246
Jesteś głupi i prymitywny.

1610
01:51:58,337 --> 01:52:00,578
Tak, to mnie z tobą łączy.

1611
01:52:00,672 --> 01:52:01,912
Ze mną, ty głupcze?

1612
01:52:02,007 --> 01:52:04,919
Mnie by to się
nigdy nie przytrafiło.

1613
01:52:05,010 --> 01:52:06,750
Proszę, przestań, Hedwigo.

1614
01:52:06,845 --> 01:52:09,382
Nie mogę już tego znieść.
Mam dość.

1615
01:52:09,473 --> 01:52:11,429
Nawiasem mówiąc, jesteś mi winien pieniądze.

1616
01:52:16,605 --> 01:52:18,891
Zapłaciłem kurierowi,

1617
01:52:18,982 --> 01:52:21,519
którym twój chłopak
przesłał twoje rzeczy.

1618
01:52:22,152 --> 01:52:25,110
Kazał ci zapłacić za przesyłkę?
Boże, to zabawne!

1619
01:52:25,781 --> 01:52:29,069
Jesteś mi winien 76 marek. 76 marek.

1620
01:52:29,159 --> 01:52:31,571
Tak, jestem ci winien 76 marek.

1621
01:52:33,288 --> 01:52:36,030
Proszę, zatrzymaj resztę
za kłopot!

1622
01:52:36,124 --> 01:52:38,536
Słusznie ci tak.
Do niczego się nie nadajesz.

1623
01:52:38,627 --> 01:52:40,037
Nigdy się nie nadawałeś.

1624
01:52:40,128 --> 01:52:42,414
A ty chciałeś być biznesmenem!

1625
01:52:43,298 --> 01:52:45,960
Nadajesz się tylko
na jarmark.

1626
01:52:46,969 --> 01:52:48,425
Ty nieudaczniku.

1627
01:52:51,473 --> 01:52:53,429
Gdyby matka jeszcze żyła -

1628
01:52:56,561 --> 01:52:59,803
to co? Co?

1629
01:53:01,316 --> 01:53:03,648
Myślisz, że matka by cię
umyła, przewinęła

1630
01:53:03,735 --> 01:53:06,226
i położyła do łóżka
z smoczkiem?

1631
01:53:07,197 --> 01:53:10,530
Niewiarygodne,
tyle głupoty w jednym człowieku.

1632
01:53:15,664 --> 01:53:17,074
Zostaw mnie po prostu w spokoju.

1633
01:53:17,165 --> 01:53:19,827
To wyjdź stąd,
skoro chcesz być zostawiony w spokoju.

1634
01:53:19,918 --> 01:53:22,409
Zbierz swoje rzeczy i zmykaj!

1635
01:53:22,504 --> 01:53:23,914
Tak.

1636
01:53:28,176 --> 01:53:29,586
Franz!

1637
01:53:33,890 --> 01:53:35,755
Wracaj, Franz!

1638
01:53:35,851 --> 01:53:38,012
Nie miałem tego na myśli.

1639
01:54:57,015 --> 01:54:58,846
Jest praktycznie nowy.

1640
01:54:58,934 --> 01:55:00,925
Tylko 35 000 kilometrów.

1641
01:55:02,771 --> 01:55:04,602
To nic.

1642
01:55:04,689 --> 01:55:08,227
Mój Boże, dzieciaku, kto by kupił
taki samochód w dzisiejszych czasach?

1643
01:55:08,860 --> 01:55:10,566
Z kryzysem naftowym.

1644
01:55:11,613 --> 01:55:14,320
Droża paliwo, drogie podatki,

1645
01:55:14,408 --> 01:55:17,400
droga ubezpieczenie
i brak części zamiennych.

1646
01:55:17,494 --> 01:55:20,861
Trudno go sprzedać, jeśli w ogóle.

1647
01:55:20,956 --> 01:55:24,119
Ale to ładny samochód, coś specjalnego.
Imponuje.

1648
01:55:24,709 --> 01:55:26,620
Trudno się go pozbyć.

1649
01:55:26,711 --> 01:55:29,544
Wróć za tydzień,
może wtedy uda nam się coś dogadać.

1650
01:55:29,631 --> 01:55:33,715
Nie, za tydzień jest za późno.
To teraz albo nigdy.
1651
01:55:34,678 --> 01:55:36,964
Cóż, wziąłbym go za 8 000.

1652
01:55:37,055 --> 01:55:39,216
Nie mogę zapłacić więcej, szczerze mówiąc.

1653
01:55:39,307 --> 01:55:41,593
Może tu stać miesiącami.

1654
01:55:41,685 --> 01:55:43,971
Co ja mam zrobić z takim hot rod?

1655
01:55:44,062 --> 01:55:46,348
Może sam nim pojeździć?

1656
01:55:46,982 --> 01:55:48,643
Ale same dodatki,

1657
01:55:48,733 --> 01:55:51,440
radio i odtwarzacz kasetowy
kosztowały 1000 marek.

1658
01:55:51,528 --> 01:55:53,610
Samochód jest w doskonałym stanie!

1659
01:55:53,697 --> 01:55:55,562
Potrzebowałbym co najmniej 10 000.

1660
01:55:55,657 --> 01:55:59,696
A kiedy go kupowałem,
powiedział pan, że samochód utrzyma wartość.

1661
01:56:00,579 --> 01:56:05,164
Kiedy sprzedaję, jest inaczej.
Ja nie kupuję wtedy, ja sprzedaję.

1662
01:56:05,250 --> 01:56:07,957
8000 to moja ostatnia oferta.

1663
01:56:08,044 --> 01:56:10,751
Nie mogę zapłacić więcej,
i nie chcę.

1664
01:56:11,798 --> 01:56:14,335
Czy jestem Żydem?
Czy wyglądam jak Żyd?

1665
01:56:15,260 --> 01:56:16,545
No i?

1666
01:56:17,387 --> 01:56:19,799
Dobrze. 8000.

1667
01:56:20,682 --> 01:56:21,682
Chodź.

1668
01:56:40,702 --> 01:56:43,614
Szanghaj
wielkie kwitnące wszędzie

1669
01:56:43,705 --> 01:56:48,369
i z nocy

1670
01:56:48,460 --> 01:56:51,873
przychodzi słodka kobieta

1671
01:56:51,963 --> 01:56:54,454
jak słońce, jak poranna rosa

1672
01:56:54,549 --> 01:56:59,213
byłaś cudowna i delikatna

1673
01:56:59,304 --> 01:57:01,761
w świetle księżyca

1674
01:57:02,724 --> 01:57:04,680
gdzie teraz twoja gwiazda szczęścia, lisku?

1675
01:57:05,310 --> 01:57:08,552
Wyglądasz tak blado.
Wygląda na to, że jesteś zbyt szczęśliwy, by spać.

1676
01:57:08,647 --> 01:57:11,639
To wszystko stare historie. Zapomnij.

1677
01:57:12,484 --> 01:57:14,600
Och, mówi obcymi językami.

1678
01:57:15,570 --> 01:57:20,405
Szanghaj, raz byłem tam szczęśliwy

1679
01:57:20,492 --> 01:57:22,904
ale teraz to już dawno minęło

1680
01:57:22,994 --> 01:57:27,579
Szanghaj, Szanghaj

1681
01:57:27,666 --> 01:57:32,160
czyli nie było dla ciebie dobre?
Wyciągnąłeś krótką słomkę?

1682
01:57:32,254 --> 01:57:36,088
Może. Ale nauczyłem się swojej lekcji,
możesz na to liczyć.

1683
01:57:36,174 --> 01:57:38,165
Gwiazdy świecą jasno

1684
01:57:38,260 --> 01:57:42,674
przez czystą noc

1685
01:57:43,348 --> 01:57:50,686
to było w Szanghaju, Szanghaju

1686
01:57:50,772 --> 01:57:54,105
kiedy uśmiechałaś się do mnie

1687
01:57:56,111 --> 01:57:58,898
- a co z firmą?
- Wychodzę.

1688
01:57:58,989 --> 01:58:01,571
- A twoje pieniądze?
- Tyle-80.

1689
01:58:03,034 --> 01:58:05,241
Co mówią panie
z branży malarskiej?

1690
01:58:05,328 --> 01:58:08,695
„Kto wysoko się wspina,
dłużej spada do kufla z farbą.”

1691
01:58:08,790 --> 01:58:10,621
Ale nie tak dużo dłużej.

1692
01:58:17,173 --> 01:58:19,038
Hej, znam was oboje.

1693
01:58:21,469 --> 01:58:23,960
Patrz, gość
ze stoiska z kiełbaskami.

1694
01:58:29,060 --> 01:58:31,767
Springer, poproszę dwa piwa.
Stawiam ja!

1695
01:58:34,065 --> 01:58:36,431
A myślałem, że już
się nauczyłeś swojej lekcji.

1696
01:59:06,598 --> 01:59:08,429
Ile płacę?

1697
01:59:08,892 --> 01:59:11,474
On pyta, ile płacę.

1698
01:59:11,561 --> 01:59:14,678
Płacę za wszystko.
Zawsze płacę za wszystko.

1699
01:59:14,773 --> 01:59:17,264
Muszę płacić
za wszystko, zawsze!

1700
02:00:07,075 --> 02:00:08,940
Co jest z nim nie tak?

1701
02:00:09,577 --> 02:00:11,863
Nie wiem. On się nie rusza.

1702
02:00:13,748 --> 02:00:15,613
Pomóż mi go odwrócić.

1703
02:00:17,585 --> 02:00:19,416
Jest zimny.

1704
02:00:26,469 --> 02:00:27,834
Tu, patrz!

1705
02:00:27,929 --> 02:00:30,295
Pieniądze. I złoty zegarek.

1706
02:00:31,891 --> 02:00:36,351
Jeśli znajdziesz sposób, by
przemieścić to przez granicę, nie mam nic przeciwko.

1707
02:00:36,438 --> 02:00:39,225
Tym się będę martwić.
Ale jedno gwarantuję.

1708
02:00:39,315 --> 02:00:41,727
Będziesz zaskoczony
ich dobrym stanem.

1709
02:00:41,818 --> 02:00:44,651
Prawie każdy pojedynczy przedmiot.
Jestem pewien, że dojdziemy do porozumienia.

1710
02:00:47,615 --> 02:00:49,651
Może ma więcej.
Spójrz!

1711
02:00:53,163 --> 02:00:55,028
Chodź! Ktoś idzie.

1712
02:01:00,170 --> 02:01:03,378
- Ktoś tam leży.
- Wszędzie leżą pijani.

1713
02:01:03,465 --> 02:01:05,956
Rząd
powinien coś z tym zrobić.

1714
02:01:06,050 --> 02:01:08,837
Ale tak jest też w innych krajach.
Ostatnio byłem w Helsinkach.

1715
02:01:08,928 --> 02:01:11,761
Nie wyobrażasz sobie liczby
pijanych leżących wokół.

1716
02:01:11,848 --> 02:01:14,885
Mimo że tak trudno
kupić alkohol w Finlandii.

1717
02:01:20,023 --> 02:01:21,058
Ale to jest -

1718
02:01:40,835 --> 02:01:42,700
Valium 5.

1719
02:01:45,715 --> 02:01:47,797
On nie żyje.

1720
02:01:51,763 --> 02:01:53,628
Nic nie możemy zrobić.

1721
02:01:54,891 --> 02:01:57,052
Chodź. Szybko.

1722
02:01:58,645 --> 02:02:00,727
Nie chcę mieć z tym nic wspólnego.

1723
02:02:01,356 --> 02:02:04,189
I pomaganie mu
jest teraz wykluczone.
Powered by translatesubtitles.org